Nie żyje polski polityk. Zostawił list pożegnalny

Nie żyje polski polityk. Zostawił list pożegnalny

Był uwielbiany przez tysiące Polaków. Niestety, prezydent odszedł w bardzo młodym wieku. Teraz okazuje się, że zostawił po sobie nie tylko bezdenny żal swoich sympatyków, ale również list pożegnalny.

Po długiej chorobie odszedł prezydent Mielca Daniel Kozdęba. Polityk miał jedynie 42 lata i był uwielbiany przez mieszkańców miasta, którego był gospodarzem. Teraz okazuje się, że coś po sobie zostawił. ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński wściekł się na PiS. Nie uwierzycie dlaczego

Wspaniały prezydent

Polityk pełnił swoją wpływową funkcję od 4 lat. W 2016 roku musiał jednak rozpocząć trudne leczenie, które wiązało się także z przymusowymi zwolnieniami lekarskimi. Daniel Kozdęba zmarł przegrawszy walkę z nowotworem. Jego śmierć pogrążyła w głębokiej żałobie tak innych polityków, jak i wyborców Kozdęby. Jak się okazuję, Daniel Kozdęba tuż przed śmiercią przygotował pożegnalny list, w którym zrzekł się mandatu prezydenta Mielca. ZOBACZ TAKŻE: Wróżbita Maciej zajrzał w przyszłość Kaczyńskiego. Będzie DRAMAT

List pożegnalny Daniela Kozdęby

Do tej pory miałem nadzieję na zdrowie, dziś mam nadzieję na życie wieczne, w związku z tym zrzekam się mandatu prezydenta miasta Mielca (...). Dziękuję wszystkim za wyrozumiałość i trud, jeśli kogoś zawiodłem proszę o przebaczenie. Módlcie się za mnie - napisał w swoim liście Daniel Kozdęba. Fragmenty listu pożegnalnego odczytał na pogrzebie polityka biskup tarnowski Andrzej Jeż. ZOBACZ TAKŻE: Z Polakami na K2 jak z Mackiewiczem. Wstrząsające słowa lekarza wyprawy Z perspektywy czasu, kiedy pomyślimy o tym, jak bardzo świadomie odchodził Daniel Kozdęba łzy same cisną się do oczu. Zdecydowanie, polityk taki jak on jest godny naśladowania. Niejeden mieszkaniec Mielca i niejedna osoba z jego otoczenia głęboko przeżyła tę tragedię. Źródło: wiadomosci.onet.pl Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu