20-letnia Zosia została zamordowana przez swojego egzotycznego kochanka, muzułmanina Ahsana Hassana. Warszawianka, która przeniosła się do Wielkiej Brytanii, została zabita, ponieważ jej partner nie mógł znieść „ostatecznej zniewagi”.

20-letnia Zofia przeniosła się z Warszawy do Londynu i wynajmowała niewielką kawalerkę w High Wycombe. To właśnie w angielskiej stolicy zaczęła spotykać się z Ahsanem Hassanem, imigrantem z Pakistanu. Przyszli kochankowie poznali się w knajpie serwującej kebab, w której pracował Pakistańczyk. Co ciekawe, po konsumpcji nowego związku, Zofia nadal mieszkała ze swoim byłym chłopakiem, którego zostawiła dla Ahsana.

Problem polegał na tym, że nowy pakistański partner nie akceptował jej stylu życia, czyli suto zakrapianych imprez i towarzystwa innych mężczyzn. Imigrantka z Polski nieustannie publikowała w mediach społecznościowych seksowne zdjęcia. Ahsan był zazdrosny i nie mógł pogodzić się z tym, iż Zofia spotyka się z innymi facetami. Stał się nieznośnie zazdrosny, więc w końcu Polka postanowiła zakończyć związek.

Dość szybko znalazła sobie nowych mężczyzn, ale Pakistańczyk nie odpuszczał. Potraktował zakończenie związku jako zniewagę i nie mógł dopuścić do siebie myśli, że współżyje z nią ktoś inny. Mężczyzna śledził Zofię i w końcu zobaczył ją wychodzącą z hotelu Crown Plaza z… jego najlepszym przyjacielem. Para naturalnie uprawiała wcześniej seks co przyznał przyjaciel Pakistańczyka deklarując chęć „odpokutowania”. Ahsan nie mógł tego dłużej wytrzymać. Zeznał śledczym, że uznał to za „ostateczną zniewagę”.

Pakistańczyk zwabił Polkę do nieczynnej restauracji i tam zamordował za pomocą folii spożywczej. Ciało zabrał ze sobą do taksówki, a kierowcy wmówił, iż dziewczyna jest nieprzytomna od spożycia alkoholu. Teraz twierdzi, że wcale nie zabił jej z premedytacją. Przekonuje, iż dziewczyna sama chciała umrzeć i poprosiła go o pomoc. Na co innego wskazuje jednak badanie ciała. Jasno wynika z niego, iż kobieta walczyła o życie z Ahsanem.

...

Zobacz również