Żona Kiszczaka zdradza prawdę o ważnym liście do Wałęsy. Wiemy, co się z nim stało!

Żona Kiszczaka zdradza prawdę o ważnym liście do Wałęsy. Wiemy, co się z nim stało! Źródło: screen Youtube

Żona Kiszczaka udostępniła tuż po śmierci swojego męża przed niemal trzema laty szereg dokumentów o liderach "Solidarności". To wtedy opinia publiczna poznała kulisy rozmów w Magdalence, nabierając dystansu do roli jaką odegrał w niej Lech Wałęsa. Dziś na jaw wychodzą kolejne dokumenty związane z byłym liderem "Solidarności".

Żona Kiszczaka udostępniła w lutym 2016 roku prokuratorom IPN szereg nieznanych Polakom dokumentów. To wówczas poznaliśmy rzeczywiste kulisy rozmów między "Solidarnością" prowadzoną przez Lecha Wałęsę i obozem władzy PRL, w których jedną z wiodących postaci był generał i minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak.

Kolejne dokumenty po latach. Żona Kiszczaka wiedziała wiele...

Dziś w mediach pojawiły się informacje o nowych dokumentach, które zostały przekazana przez rodzinę Kiszczaków jeszcze wcześniej. Z analizy "Rzeczpospolitej" i Polskiego Radia wynika, że jeszcze po zmianach ustrojowych z prezydentem Wałęsą korespondował będący na spokojnej emeryturze Kiszczak. Ostatnie materiały żona Kiszczaka miała przekazać niespełna pół roku temu. Co ciekawe, dokumenty trafiły do... amerykańskiego instytutu Hoover Institute w Stanford. Treść notatek PRL-owskiego ministra do prezydenta Wałęsy jest bardzo ciekawa. Onet wskazuje, że po przejściu Kiszczaka na emeryturę, stworzył on imponująco obszerne notatki. Są tam "dokumenty osobiste: opinie z wojska o przebiegu służby, oryginał nominacji na stopień generała brygady", ale i szeroki zbiór tematów, "którymi się interesował już po przejściu na emeryturę". Generał miał zbierać artykuły i zakreślać kontrowersyjne wątki związane z zarzutami o współpracę Wałęsy z SB. W tym kontekście nie dziwi, że w gronie osób do których pisał Kiszczak znalazł się prezydent Lech Wałęsa. Polskie radio opublikowało nieznany list Kiszczaka do Wałęsy z 31 maja 1993 roku, który był swego czasu "dokumentem rozgrywającym Wałęsę".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Lojalnie szanuje agenturę"

- W liście pisze, że stara się lojalnie szanować agenturę, wspomina, że jej ujawnianie w kraju jest niepotrzebne. Jednocześnie jest zaniepokojony pojawieniem się tzw. listy Antoniego Macierewicza - wyjaśniał Onetowi dziennikarz "Rzeczpospolitej". Dyrektor radiowej Trójki Wiktor Świetlik ustalił, że Kiszczakowie chcieli swego czasu sprzedać "teczkę Wałęsy" Amerykanom. - Ci jednak odmówili, a miało to wypływać bezpośrednio od prezydenta Baracka Obamy - czytamy.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wałęsa ujawnił odręcznie napisany list. Jego treść doprowadzi Kaczyńskiego do furii
  2. Wałęsa nie wiedział, że to się nagrywa! Mrożące krew w żyłach słowa dotrą do Kaczyńskiego
  3. Dziennikarz zarzucił Kwaśniewskiemu bycie agentem. Odpowiedział w mistrzowski sposób
  4. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
  5. Lech Wałęsa ujawnia nową tożsamość TW Bolka! Maria Kaczyńska na liście obok Kiszczaka
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News