Żona aresztowanego generała przerywa milczenie. "Mąż zacznie mówić o..."

Żona aresztowanego generała przerywa milczenie. "Mąż zacznie mówić o..."

Sprawa generała Pytla zaczyna nabierać tempa. Po wczorajszym zatrzymaniu przez żandarmerię wojskową i postawieniu przez prokuraturę zarzutów los byłego szefa SKW jest niepewny. Teraz głos w sprawie zabiera jego żona.

ZOBACZ TAKŻE: Tajemnicze samobójstwo generała W rozmowie z portalem NaTemat Dorota Pytel zdradza jak wyglądało zatrzymanie jej męża. Około 7:30 do naszego domu w Krakowie zapukał porucznik i trzech szeregowych. Nie mogę mieć pretensji w związku z zachowaniem panów z Żandarmerii Wojskowej. Rozmowa była bardzo kulturalna, oczywiście wyłączając to, że gdy mąż szedł do łazienki, to jeden z panów udał się za nim. Ale wszystko odbyło się w miarę spokojnie. Panowie nie ponaglali, chwilę to trwało - mówi. Żona generała Pytla nazywa ubeckimi metody stosowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Opisuje również co sądzi o tym jej mąż. - Myślę, że to forma nękania, odegrania się, a przede wszystkim zastraszenia. Mąż nie podda się tego typu działaniom, ponieważ nie zamierza milczeć i na pewno będzie głośno mówił o tym, co się działo. Sądzę, że pan Macierewicz osiągnie wręcz przeciwny skutek - stwierdza. Źródło: natemat.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News