Mało kto wiedział, jakie piekło przechodzi Witold Paszt. Śmierć żony wstrząsnęła nim do głębi, padły bolesne słowa

Mało kto wiedział, jakie piekło przechodzi Witold Paszt. Śmierć żony wstrząsnęła nim do głębi, padły bolesne słowa Źródło: YouTube / Wideoportal

Żona Witolda Paszta zmarła niespodziewanie rok temu. Po śmierci pani Marty wokalista załamał się, jednak z czasem udało mu się wrócić do dawnego trybu funkcjonowania. Mimo upływu czasu gwiazdor wciąż bardzo cierpi i przyznaje, że jego życie nigdy nie będzie już takie samo.

Żona Witolda Paszta, pani Marta była miłością jego życia. Niezwykle udany, pełen miłości związek zakończyła niestety śmierć wybranki wokalisty. W rozmowie z "Faktem" gwiazdor przyznał, że odejście ukochanej było dla niego ogromnym ciosem, z którym częściowo uporał się jedynie dzięki pomocy rodziny.

Żona przez lata była dla Witolda Paszta całym światem

- Świat się dla mnie zatrzymał. Mam na szczęście dwie wspaniałe córki, które podtrzymały mnie na duchu. Natalia powiedziała mi: „Tato, trzeba się brać do pracy. Tylko w ten sposób można sobie poradzić z jej odejściem". Rzeczywiście, gdybym zamknął się w czterech ścianach, wpadłbym pewnie w depresję. Ale wszystkich prędzej czy później dotyka strata. Trzeba żyć dalej... Mimo wszystko - wyznał wokalista.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Paszt przyznał także szczerze, że nigdy nie pogodzi się z odejściem żony. To było bowiem najgorszą rzeczą, jaka go kiedykolwiek spotkała.

- Cały czas myślę o swojej żonie i myślę, że tak będzie do końca życia. Przeżyliśmy ze sobą cudowne 50 lat. Znaliśmy się od pierwszej klasy szkoły średniej - ujawnił ulubieniec licznych fanów.

Wzruszające wspomnienie wokalisty

Poza tym gwiazdor zdecydował się na wspomnienie żony w niezwykle ciepłych, pełnych miłości słowach. Przyznał między innymi, że pani Marta "podtrzymywała go na duchu jak nikt".

Dzisiaj grzeje: 1. Najmądrzejsze znaki zodiaku. To oni mają najwyższe IQ
2. Nie żyje gwiazdor "M jak miłość", "Klanu", "Ekstradycji" i innych największych hitów. Smutna wiadomość obiegła media

- Żona zawsze mnie wspierała. (...) Słyszałem od niej wiele komplementów. (...) Byliśmy bardzo udanym małżeństwem. Z ręką na sercu przysięgam, że pokłóciliśmy się dwa razy w życiu. I to nie mocno! Praktycznie nie podnosiliśmy na siebie głosu. Jak były jakieś konflikty, to szybko znikały. Wystarczyła spokojna rozmowa. Każdemu życzyłbym, by przeżył z drugą osobą 50 lat w takiej ogromnej atmosferze szacunku i miłości - przyznał Witold Paszt.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Objawy raka płuc, które widać na twarzy. Nie wolno ich lekceważyć
  2. Robert Lewandowski zabrał głos w sprawie zakończenia kariery. Wymowne słowa Polaka
  3. Porażające, co Viki Gabor chce zrobić ze swoimi pieniędzmi. Mało która 12-latka mogłaby na to wpaść, co na to rodzice?
  4. W tym roku mąż Marty Kaczyńskiej nie będzie świętował sylwestra jak inni. Współczujemy, spędzi go w fatalnych okolicznościach
  5. Jeszcze na dobre się nie zaczęło, a już pies cierpi przez fajerwerki. Wystraszony wpadł pod samochód

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News