Żona Rutkowskiego podniosła słuchawkę telefonu
youtube.com Maja Rutkowski
Weronika Wasiak - 7 Maja 2020

Żona Rutkowskiego podniosła słuchawkę, z telefonu popłynęły słowa o Kacperku. Właśnie ujawniono treść wiadomości

Żona Rutkowskiego podniosła słuchawkę telefonu, z której usłyszała makabryczne słowa w sprawie Kacperka. Ujawniono przyprawiające o gęsią skórkę wiadomości. Dotychczas nikt nie miał pojęcia o przekazywanych śledczym takich informacjach.

Żona Rutkowskiego wraz z mężem zaangażowała się w poszukiwania 3,5-letniego Kacperka. Chłopca wciąż nie udało się odnaleźć, a poszlak pojawiło się niewiele. Setki osób pracuje nad ustaleniem miejsca pobytu chłopca, mając jednocześnie nadzieję, że uda się odnaleźć go całego i zdrowego. Niestety, każdy kolejny dzień nasuwa na myśl coraz czarniejszy scenariusz. Tymczasem ujawniono treść wiadomości telefonicznych, jakie odbiera biuro Rutkowskiego. Wypowiedziano w nich porażające słowa o chłopcu.

Córka, zdjęcie LewandowskiejPierwsze zdjęcie po porodzie Lewandowskiej. Internauci rozpływają się z zachwytuCzytaj dalej

Żona detektywa Rutkowskiego podniosła słuchawkę telefonu. Wiadomość dotyczyła Kacperka

Biuro Rutkowskiego intensywnie pracuje nad rozgryzieniem sprawy tajemniczego zniknięcia 3,5-latka. Dotychczas pojawiło się więcej pytań nić odpowiedzi, a w głowach śledczych przewija się mnóstwo teorii. Specjaliści opierają swoje przypuszczenia zarówno na zgromadzonych dotychczas śladach, których jednak nie ma zbyt wiele, a także wyznaniach bliskich rodziny Kacperka. Każda informacja może okazać się przełomowa w sprawie, a doniesienia, jednak nie takich doniesień oczekuje biuro Rutkowskiego.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pies i noworodekPo cichu weszła do pokoju dziecka. Zobaczyła, co pies robi z noworodkiem i od razu chwyciła za telefonCzytaj dalej

Jak w swoim materiale na YouTube przyznała jego żona, biuro otrzymuje masę telefonów z ofertą pomocy w poszukiwaniach lub rzekomo prawdziwymi informacjami o losie Kacperka. Śledczy starają się nie lekceważyć każdego z telefonów, jednak jak przyznała sama Maja Rutkowski, nie zawsze są one pomocne. Żona detektywa zdecydowała o ujawnieniu niektórych treści telefonów. W jednym z nic rozmówca twierdził, jakoby chłopiec został sprzedany, a on za morfinę może wskazać dokładne miejsce jego pobytu.

- Po przejrzeniu wszystkich dowodów, wszystkiego co matka opowiadała, po prostu wiem, że mały został sprzedany. Jeśli chcecie go znaleźć, niech przyjedzie po mnie, niech mnie tam zawiezie, ja mam tylko dwa żądania: musi mieć przy sobie morfinę. [...] Ja mogę jakoś dojechać w to miejsce. Wiem, że go znajdę - mówił rozmówca kontaktujący się z numerem alarmowym biura Rutkowskiego.

Dzisiaj grzeje:

1. Polacy nie mogli się spodziewać. Andrzej Duda wydał właśnie pilne oświadczenie

2. Ministerstwo Zdrowia podało nowe wytyczne. Chcesz wybrać się do dentysty? Musisz spełniać jeden warunek

Jak się okazuje, to tylko kropla w morzu. Inni bowiem dzwonią i proponują jasnowidzów, pokropienie miejsca zaginięcia święconą wodą oraz modlitwy, by woda "wypuściła” ciało Kacperka. Każdego dnia Rutkowski otrzymuje kilka podobnych telefonów, a dotychczas żaden z nich nie okazał się przełomowy dla sprawy.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Żłobki i przedszkola otwarte. Polakom nadal należy się dodatkowy zasiłek opiekuńczy?
  2. Anna Lewandowska pokazała Laurę po raz pierwszy. Wszyscy patrzyli tylko na jedno, wzruszające
  3. Informacja tak bolesna, że nie powiedzieli nawet mamie Kacperka. Nagły zwrot akcji w poszukiwaniach
  4. Policja dokonała tragicznego odkrycia. Prokuratura potwierdziła właśnie informacje o śmierci dziecka
  5. Agata Młynarska dopiero na kwarantannie ujawniła, co myśli o teściowej. Łzy cisną się do oczu
  6. Nie wymaga pieczenia, umiejętności i nietypowych składników. Bajecznie proste ciasto robi się niemal samo

Znaki zodiakuJaki znak zodiaku ma Wasze małżeństwo? Odpowiedź może zaboleć, nie wszyscy będą żyli długo i szczęśliwieCzytaj dalej

Źródło: youtube

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News