Malissa Sergent Lewis spóźniła się do pracy w szkole, więc postanowiła pojechać na skróty mniej ruchliwymi drogami. Gdyby nie ten zbieg okoliczności, kobieta nie trafiłaby na tego pieska, który po pewnym czasie prawdopodobnie by się udusił. 

Podczas jazdy kobieta zwróciła uwagę na czarny worek na śmierci po środku drogi. Gdy mu się bardziej przyjrzała, zauważyła, że worek ten się porusza!

Gdy kobieta zajrzała do środka nie mogła uwierzyć własnym oczom. Znajdował się tam szczeniak, którego ktoś zostawił na pewną śmierć.

Malissa zabrała szczeniaczka do pracy, gdzie przez wszystkie zajęcia siedział jej na kolanach. Następnie zabrała go do weterynarza, skąd udała się z nim do domu.

Od teraz ma nowego, wspaniałego przyjaciela.

źródło/foto: thedoto .com

...

Zobacz również