Oskarżyli go o zniszczenie życia Kotulanki. Wiemy, jaka jest prawda

Oskarżyli go o zniszczenie życia Kotulanki. Wiemy, jaka jest prawda

Kiedy do mediów dotarła informacja, że Agnieszka Kotulanka zmarła, wiele osób zaczęło obwiniać o jej alkoholizm Pawła Wawrzeckiego. Para aktorów miała bowiem romans, którego rozpad rzekomo załamał artystkę, więc zaczęła zbyt dużo pić. Jaka jest prawda?

Pojawienie się Wawrzeckiego na pogrzebie Kotulanki wywołało ogromne emocje. Gwiazdor miał nawet usłyszeć wiele gorzkich słów od osób krytykujących jego wybór dotyczący uczestnictwa w nabożeństwie żałobnym.

Kotulanka: kontrowersje na pogrzebie

Negatywne emocje miały swoje źródło w doniesieniach, według których to Wawrzecki miał doprowadzić Kotulankę do całkowitego załamania. Depresja skierowała ją za to w stronę alkoholu. Jak się jednak okazuje, znajomi pary twierdzą, że aktorka zdawała sobie sprawę ze znikomych szans na przetrwanie ich romansu. ZOBACZ TAKŻE: Koszmarny wypadek na planie. Słynna aktorka oszpecona

Relacja Kotulanki i Wawrzeckiego

- Ostatecznie wybrał rodzinę i chore dziecko. Agnieszka od początku musiała wiedzieć, że Paweł rodziny nie zostawi. Żona potrzebowała jego wsparcia przy chorej córce, a on kocha małą nad życie. (...) Ten romans wybaczyła mu przed śmiercią nawet żona, Barbara Winiarska - powiedziała w rozmowie z "Rewią" aktorka teatru Kwadrat. Wiele osób twierdzi więc, że ta świadomość zdejmuje z Wawrzeckiego rzekomą winę. Czy podzielasz tę opinię? ZOBACZ TAKŻE: Był wybitny, najlepszy. Nie żyje słynny polski muzyk
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News