Donald Trump przyjedzie do Polski już 5 lipca. Przedstawiciele Akademii Teatralnej w Warszawie wystosowali do prezydenta USA list, w którym proszą go o wsparcie.

List napisał Wojciech Malajkat, rektor i dyrektor artystyczny festiwalu ITSelF. Prosi w nim o wsparcie finansowe dla przedsięwzięcia.

– Z radością dowiadujemy się, że w bezpośrednim sąsiedztwie naszej Akademii Teatralnej przemówi Pan do narodu polskiego. Odbieramy to jako wyraz szacunku dla polskiego teatru i festiwalu ITSelF, który Pańska znakomita obecność w pobliżu tym samym uświetni. (…) Co więcej, niespełna ćwierć mili od Pańskiego podium, kandydaci na Wydział Aktorski będą wyśpiewywać niezapomniane melodie z najlepszych amerykańskich musicali – wyczytać można w liście.

Organizatorzy zwracają uwagę, że budynek, w którym odbywać się będzie festiwal (4 i 5 lipca) w wyniku jego wizyty znalazł się w strefie zamkniętej i mocno to komplikuje dostęp do budynku Akademii.

– Niestety, środki bezpieczeństwa, którymi objęta zostanie wówczas okolica, sprawiają, że jedyną publicznością festiwalu będą mogli zostać agenci Pańskich służb bezpieczeństwa. Gdybyśmy zostali o tym uprzedzeni, przenieślibyśmy festiwal na inny termin, ale Pańska wizyta jest dla nas zaskoczeniem – pisze do Donalda Trumpa Wojciech Malajkat.

W liście zaznaczono także, jak wielkim szacunkiem darzy się w środowisku teatralnym kulturę amerykańską.

– Nie oczekujemy zaś niczego więcej niż wzajemności i, być może, drobnej gratyfikacji dla naszych wysiłków kulturalnych. Czy możemy liczyć na Pańskie wsparcie – brzmi prośba zawarta w liście.

źródło: onet.pl

...

Zobacz również