Z racji trwającej wiosny mężczyzna w końcu postanowił przekopać swój ogródek.

Przekopując ziemię dostrzegł w niej coś dziwnego. Okazało się, że jest to mała wiewiórka, która nie miała więcej niż kilkanaście godzin.

Z racji tego, że wiewiórki słyną z porzucania swojego potomstwa, mężczyzna po chwili namysłu postanowił więc zabrać ją ze sobą.

Maluch był karmiony z butelki i bardzo szybko rósł.

Po dwóch tygodniach pojawiło mu się gęste futerko.

Gdy był już większy zadomowił się na dobre i stał się nowym członkiem rodziny.

Zobacz również

foto/źródło: imgur.com

Zobacz również