Pomimo ponad dwóch lat wytężonej pracy na rzecz przejęcia władzy opozycja wciąż nie potrafi odwrócić sympatii wielu środowisk. Teraz jedno z nich, wydawałoby się zgodne w lojalności wobec PO i Nowoczesnej, wyłamuje się ze wcześniejszych postanowień i pomaga Zbigniewowi Ziobro osiągnąć ogromny sukces. PiS triumfuje, podczas gdy jego adwersarze muszą ponownie się przegrupować przed kolejną bitwą.

Reforma sądownictwa, która przez ostatnie miesiące była tematem numer jeden w sejmowych i medialnych sporach, można powiedzieć, została zakończona. Nadzieje przeciwników Zjednoczonej Prawicy na opór prezydenta RP wobec zmian, czy solidarność sędziowską muszą dziś poważnie się zastanowić nad dalszymi ruchami na politycznej szachownicy.

ZOBACZ TAKŻE: Największy sukces! Coś niesamowitego, Polska pobiła historyczny rekord

Niezależnie od zapatrywań politycy i działacze stanęli przed bolesną prawdą, która może zatrząść światopoglądem niektórych z nich. Ponownie bowiem okazało się, że władza, nieważne jakiego rodzaju, zawsze przyciąga i nie można tego zmienić. Zapewnienia o lojalności i poświęceniu sprawie, w wykonaniu niektórych są tylko słowami. Zdziwienie w tej sytuacji może być zrozumiałe tylko w przypadku tych, którzy faktycznie o polityce dowiedzieli się wczoraj.

ZOBACZ TAKŻE: Świat w szoku, PiS triumfuje. To właśnie TAM stał Donald Tusk

Ziobro odniósł swoje największe zwycięstwo

Krajowa Rada Sądownictwa, która została rozwiązana w efekcie reformy wymiaru sprawiedliwości przeprowadzonej przez obóz rządzący, miała być symbolem oporu środowiska sędziowskiego wobec poczynań Jarosława Kaczyńskiego i spółki. Niestety dla opozycjonistów nadzieje na obstrukcje w tej kwestii rozmyły się z winy sędziów-łamistrajków.

ZOBACZ TAKŻE: Jest zlecenie na Ziobrę! Tajemniczy fundusz oferuje kilkaset tysięcy złotych

Do dziś, czyli 25 stycznia Zbigniew Ziobro musi przedstawić nowy skład KRS. Jeśli tego nie zrobi, będzie miał niemałe kłopoty, a Sejm zmuszony zostanie do znowelizowania niedawno przegłosowanego prawa. Do niedawna wydawało się, że zorganizowany przez sędziów bojkot, ich zdaniem niekonstytucyjnej Rady, udał się i żaden z nich nie skusi na posadę po reformie.

ZOBACZ TAKŻE: Prezydent podpisał nowelizację zakazującą odbierania dzieci z powodu biedy

Stało się jednak inaczej. Kandydatury zaczęły spływać do marszałka Sejmu i jak na razie jest ich 11. Miejsc dla sędziów w KRS jest 15 (z 25 ogółem), zdaje się więc, że szef MS spokojnie ogłosi nowy jej skład, kończąc marzenia opozycji o jeszcze większym zamieszaniu i finalnej porażce PiS.

źródło: gazetaprawna.pl

17 miast, w których PiS PRZEGRAŁ wybory uzupełniające w 2017 roku

"Korona królów": Najbardziej kompromitujące wpadki w serialu [ZOBACZ!]

Zobacz również