Zostały ci ziemniaki z obiadu? Możesz zrobić z nich przepyszne pączki, ten przepis zagwarantuje niezapomniane doznania

Zostały ci ziemniaki z obiadu? Możesz zrobić z nich przepyszne pączki, ten przepis zagwarantuje niezapomniane doznania Źródło: flickr.com/Melissa Wang

Ziemniaki, które zostały w dużej ilości po obiedzie, wcale nie muszą lądować w worku na śmieci. Mało kto był świadomy tego, że można z nich zrobić wyśmienite pączki, które będą w sam raz na deser. Smakują jak te prosto z cukierni.

Ugotowane ziemniaki, które zostały w garnku nie muszą przeleżeć kolejnych kilku dni w lodówce lub zostać wyrzucone. Lepiej poświęcić odrobinę czasu i spędzić czas w kuchni na robieniu słodkości niż pozwolić zgnić kluczowemu składnikowi w worku na śmieci.

Ziemniaki, mąka, jajka, mleko, drożdże i jeszcze kilka innych składników

Z pozostałych po obiedzie ziemniaków można stworzyć wiele rzeczy, chociażby placki lub kluski. Jednak można się założyć, że to pączki będą bardziej rozchwytywane - kto nie ma ochoty przekąsić czegoś słodkiego po obiedzie? Choć przepis jest długi, warto go gdzieś zapisać i trzymać w pogotowiu w kuchni.

Na początku należy przygotować: 200g ugotowanych i ubitych ziemniaków (jednak nie powinny być mocno kleiste i żółte, najlepsze są te mączyste), 0,5kg mąki pszennej, 80g roztopionego masła, 50ml mleka, 7g drożdży instant lub 25g świeżych, 3 duże jajka (w temp. pokojowej!), 60g drobnego cukru, laska wanilii lub starta skórka z pomarańczy, łyżka wódki lub ekstraktu waniliowego. Do tego oczywiście tłuszcz do smażenia, cukier puder i nadzienie: idealna będzie konfitura wiśniowa.

Pączki z ziemniaków - dokładny przepis

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Zaczynamy od przesiania mąki. Masło należy zmieszać z mlekiem i ziarenkami z wanilii lub skórką pomarańczową. Do ciepłego płynu dodajemy drożdże i pół łyżeczki cukru (drożdże instant można od razu zmieszać z mąką). Kiedy drożdże się roztopią, dodajemy dwie łyżki mąki, a potem znowu mieszamy i czekamy, aż zaczyn zacznie "rosnąć" (około 15 min). Następnie zaczyn, ziemniaki, jajka, cukier, wódkę i mąkę miksujemy za pomocą końcówki w kształcie haka. Po zmiksowaniu ciasto musi "odpocząć" 1,5 godziny pod przykryciem w ciepłym miejscu.

Dzisiaj grzeje: 1. Najsmutniejsze wiadomości o Beacie Tyszkiewicz! Fani są zdruzgotani
2. Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje mama czołowego ministra w rządzie PiS

Po tym czasie można zacząć formować pączki. Nie zapominamy oczywiście o smakowitym, owocowym nadzieniu. Kulki o wadze około 50g kładziemy na blacie i lekko spłaszczamy. Następnie nakrywamy je ściereczką, pod którą powinny poleżeć jeszcze około pół godziny. Podczas oczekiwania można zacząć już rozgrzewać olej - musi być go na tyle dużo, by pączki po wrzuceniu nie dotykały dna, ale się unosiły. Olej jest idealny, kiedy wrzucony do niego kawałek chleba zarumieni się w ciągu mniej więcej minuty. Pączki smażymy oczywiście z obu stron, a po wyjęciu odsączamy z tłuszczu na kratce lub papierowym ręczniku. Najlepsze są takie posypane cukrem pudrem.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Do końca miesiąca dadzą ci 300 ZŁ! Uprawnionych są miliony Polaków
  2. 22-letnia polska aktorka zabiła siebie i swojego ukochanego. Po latach wyszła na jaw smutna prawda o ich związku
  3. Widzisz, że ktoś polewa auto wrzątkiem z czajnika? Dzięki temu zaoszczędził mnóstwo pieniędzy
  4. Anna Lewandowska długo skrywała wiadomość o ciąży. Jej mąż zdradził najpilniej strzeżony sekret dot. drugiego dziecka
  5. Mąż porwał i torturował żonę i syna, zmuszał ich do najgorszych rzeczy. Szczegóły piekła, jakie im zgotował, będą śnić się policjantom po nocach

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł