Gigantyczny pożar wymknął się spod kontroli. Nieoficjalne: WSZYSCY powinni opuścić miasto

Gigantyczny pożar wymknął się spod kontroli. Nieoficjalne: WSZYSCY powinni opuścić miasto

Pożar wybuchł jeszcze w piątek po godzinie 23. Chociaż od tego czasu minęło już kilkanaście godzin, ogień wciąż nie został ugaszony. Płonie wielkie składowisko odpadów. Zgierz i jego mieszkańcy znaleźli się w nieciekawej sytuacji, nieoficjalnie mówi się o konieczności ewakuacji.

W mieście Zgierz koło Łodzi od godziny 23 w piątek trwa wielki pożar na składowisku odpadów. Część mediów donosi o niebezpiecznym składzie odpadów składowanych na terenie. Mówi się o odpadach chemicznych zza granicy, m.in. z Niemiec, Włoch i Szwecji. Właściciele składowiska posiadali koncesję na składowanie odpadów do końca kwietnia. To zaś oznacza, że od początku maja składowisko jest nielegalne. Oficjalnie mówi się, że miały one zostać poddane recyklingowi, z niewiadomych przyczyn dotąd to jednak nie nastąpiło.

Zgierz: gigantyczny pożar gasi ponad 250 strażaków

Pożar obejmuje gigantyczny obszar. Płonie ok. 50 tys. ton odpadów. Całość gasi ponad 250 strażaków. Część mediów mówi nawet o 50 zastępach straży pożarnej. Służby informują, że przy gaszeniu pracują służby z całego województwa łódzkiego. - Specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, wyposażona w odpowiedni sprzęt, prowadzi stały monitoring pożaru i sprawdza, czy jest zagrożenie - informuje rzecznik straży pożarnej miasta Zgierz Tomasz Matusiak. Chociaż strażacy mówią, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców miasta, to mimo to władze podjęły decyzję o wydaniu komunikatów, z prośbą o zamknięcie okien i nie wietrzenie mieszkań. Mieszkańców prosi się także, by w miarę możliwości nie opuszczali mieszkań. Jak nieoficjalnie informują nas mieszkańcy miasta, w Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego pojawiły się pomysły, by ten, kto może, opuścił miasto. Nie uruchomiono obecnie żadnej formalnej akcji ewakuacyjnej.

Pożar będzie trwał jeszcze długi czas

Pożar gaszony jest od 23. w piątek. W sobotę nie udało się go opanować. Walka z wielkim ogniem trwa nadal i, jak informują służby, może potrwać nawet jeszcze kilka dni! Z całą pewnością, kiedy nawet uda się opanować pożar, to samo dogaszanie będzie trwało jeszcze kolejne dni. Gaszenie ognia utrudniają warunki pogodowe, wzmagający się wiatr oraz ogromny teren, jaki objął ogień. Nie pomaga także fakt, że płonące substancje mogą być niebezpieczne. W mieście Zgierz, z powodu pożaru w pewnym momencie wyłączona została elektrociepłownia Boruta, przez co mieszkańcy miasta mieli przerwy w dostępie do ciepłej wody.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Co tam się dzieje?! Pożar i wybuchy w Warszawie
  2. Pożar w Gdyni. Nie żyje 3 mężczyzn
  3. Wlkp: Gigantyczny pożar trawi wszystko! Strażacy nie dają rady
Następny artykuł