Michael Flynn był doradcą ds. bezpieczeństwa Donalda Trumpa. Był, bo w atmosferze skandalu musiał podać się do dymisji. Wszystko przez jego podejrzane kontakty z Rosją, które miały miejsce w trakcie trwania kampanii wyborczej. 

Flynna zwolniono, ale jego 5 minut dopiero się rozpocznie. I będą to prawdopodobnie jedne z najdłuższych minut w życiu Donalda Trumpa.

Skierowane w Trumpa oskarżenia ws. współpracy z rosyjskim wywiadem słychać już od dawna. Do tej pory jednak wychodziły z ust znienawidzonych Demokratów czy wrogich Trumpowi polityków innych państw. Teraz polityczny pocisk w stronę prezydenta wystrzeli jeden z jego najbliższych współpracowników.

Michael Flynn zażądał przyznania mu immunitetu. W zamian oferuje swoje zeznania ws. Trumpa i jego powiązań z Rosją. Słowa Flynna mogą bardzo poważnie obciążyć obecnego prezydenta.

– Generał Flynn z pewnością ma do opowiedzenia bardzo ciekawą historię, powinniśmy mu to umożliwić – tłumaczy jego adwokat.

Obecnie przed jej ujawnieniem powstrzymuje go tylko strach przed zemstą obecnego prezydenta i „fałszywymi oskarżeniami”. Innymi słowy Flynn boi się, że Trump wykorzysta swoje wpływy aby przysporzyć mu kłopotów z prawem. Stąd właśnie prośba o przynanie immunitetu

źródło: BBC

...

Zobacz również