Profesorowie odważyli się skrytykować pracę Ziobry. Od razu na "dzień dobry" dostali pozwy od ministerstwa

Profesorowie odważyli się skrytykować pracę Ziobry. Od razu na "dzień dobry" dostali pozwy od ministerstwa Źródło: screen youtube.com/TVP Info

Zbigniew Ziobro bardzo źle znosi krytykę swojej pracy, o czym przekonali się profesorowie prawa, którzy odważyli się negatywnie wypowiedzieć na temat zmian w Kodeksie Karnym. Teraz czeka ich batalia sądowa.

Zbigniew Ziobro wraz ze swoim resortem zaproponował liczne zmiany dotyczące Kodeksu Karnego. Jednym z nich jest zaostrzenie kar za pedofilię, co bez wątpienia spotka się z dużą aprobatą ze strony społeczeństwa. Jednak inne z zapisów nowelizacji zaniepokoiły profesorów z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, w którym działa wielu naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Ich uwagę przykuł fragment dotyczący wysokości kary za branie łapówek w sektorze publicznym, a dokładniej fragment o prezesach największych spółek, które dodatkowo powiązane są ze skarbem państwa. Według nich nowe przepisy dzielą Polaków na równych i równiejszych.

Zbigniew Ziobro nie będzie znosił krytyki swojej pracy

Naukowcy z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego bez wątpienia znają się na niuansach prawnych i potrafią ocenić, jak wprowadzane zmiany będą faktycznie wyglądać w normalnym życiu. Według nich zmiany wprowadzone przez rząd PiS pozwolą na to, aby prezesowie największych spółek byli traktowani łaskawiej za przyjmowanie łapówek.

- Przepisy dotyczące przestępstw łapownictwa w sektorze publicznym (art. 228 k.k., art. 229 k.k.) mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi z udziałem Skarbu Państwa, co prowadzi do rażących nierówności wobec prawa i nieuzasadnionego uprzywilejowania niektórych podmiotów gospodarczych - napisali.

W swojej krytyce posłużyli się przykładem w postaci prezes zarządu PKN Orlen S.A. Możemy się dzięki temu dowiedzieć, że w przypadku, gdyby prezes przyjmował łapówki, to nie mógłby odpowiadać karnie za takie przestępstwo w przeciwieństwie do np. prezesa spółki komunalnej.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 - Prezes zarządu PKN Orlen S.A. nie mógłby odpowiadać karnie za łapownictwo w sektorze publicznym, podczas gdy odpowiedzialności takiej podlegać będzie przykładowo prezes spółki komunalnej, zajmującej się wywozem nieczystości w małej gminie wiejskiej - dodają.

Jednak taka krytyka nie spodobała się Zbigniewowi Ziobrze, który postanowił pozwać naukowców i wytoczyć im proces sądowy. Ministerstwo stwierdziło, że zaprezentowana krytyka zawiera jawne kłamstwa, ponieważ zmiany w KK, mają zaostrzyć kary za łapówkarstwo.

 - Państwo nie może tolerować kłamstwa, które uderza w jego podstawy i sprawia, że zaufanie obywateli do niego zostaje zachwiane... Są bowiem granice krytyki i politycznych sporów, których przekraczać nie wolno... W przypadku prezesów spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego nowelizacja zaostrza prawo, wprowadzając jasne kryterium odpowiedzialności do lat ośmiu - tłumaczył Marcin Warchoł.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Danuta Wałęsa UJAWNIŁA całą prawdę o ks. Jankowskim. Jej słowa mrożą krew w żyłach. "On siał ZGORSZENIE"
  2. Agata Duda przeszła samą siebie! Na ten widok Melania Trump zdębiała!
  3. 20-latka dokładnie wiedziała, kiedy umrze na nowotwór. Zaplanowała wszystko, po śmierci stało się to, co chciała
  4. Dominika Gwit wygina śmiało ciało za kulisami DDTVN. Wpadła w objęcia przystojnego polskiego aktora
  5. Podczas upałów matka nie mogła dobudzić 3-latki. Gdy zbadali ją lekarze, postawili przerażającą diagnozę
  6. Wyciekły wrażliwe, najbardziej prywatne dane, których Kinga Rusin nigdy nie chciała ujawnić. Żenująca reakcja gwiazdy

źródło: Na Temat

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News