Córka Wodeckiego przerywa spekulacje. Tego nie mogła im wybaczyć

Córka Wodeckiego przerywa spekulacje. Tego nie mogła im wybaczyć Źródło: fot. Wikimedia Commons/Bieniecki Piotr

Zbigniew Wodecki był jednym z największych polskich artystów XX i XXI wieku. Zmarł przedwcześnie w ubiegłym roku w wieku zaledwie 67 lat. Wywołało to szok i ogromny smutek wśród wszystkich fanów muzyka. Córka Wodeckiego organizuje obecnie festiwal na cześć ojca. I wyjawia przy okazji szokujące fakty.

W mediach już wcześniej pojawiały się na ten temat plotki. Teraz sprawa stała się jednak oczywista. Córka Wodeckiego popadła w poważny konflikt z Olgą Bończyk, polską aktorką i wokalistką. Bończyk w ostatnich latach życia Zbigniewa Wodeckiego weszła z nim w dużą zażyłość.

Zbigniew Wodecki i jego gwiazdy

Festiwal, którym artyści związani ze zmarłym muzykiem mają oddać mu cześć, odbędzie się już niebawem - na początku lata. Wśród zaproszonych gości są osoby, które przez wiele lat współpracowały z Wodeckim, wraz z nim występowały na scenie, śpiewały z nim w duecie. Do takich artystów z pewnością można zapisać także Olgę Bończyk, aktorka nie znalazła się jednak na liście wykonawców podczas festiwalu. Sama już wcześniej potwierdziła doniesienia o swojej nieobecności na koncercie. - Nie dostałam żadnego zaproszenia do udziału w koncercie - podkreśliła Bończyk. Ta sytuacja może wydawać się zaskakująca, bowiem w ostatnich latach swojego życia Zbigniew Wodecki regularnie współpracował właśnie z Olgą Bończyk, z którą - wraz z Alicją Majewską i Włodzimierzem Korczem - tworzyli zespół, wstępujący na scenach w Polsce i na świecie.

Córka Wodeckiego nie może tego wybaczyć

Konflikt związany jest z niebywałą zażyłością, jaka wytworzyła się między muzykiem i aktorką. Związku nigdy nie zaakceptowała córka Wodeckiego. Wielokrotnie okazywała Oldze Bończyk niechęć. Między innymi wówczas, kiedy doszło do sporu o piosenkę, którą wokalista napisał specjalnie dla swojej "bratniej duszy", jak mówiła o relacji Bończyk. - Rodzina Zbyszka zdecydowała, że tę piosenkę dostanie ktoś inny. A ponieważ mają takie prawo, nie mam żadnych możliwości, aby się od tej decyzji odwoływać. Mogę odwołać się jedynie do ich sumienia - stwierdziła wówczas Olga Bończyk. Teraz wiadomo już, że niechęć córki artysty do aktorki jest oczywista. Nie została ona zaproszona na festiwal ku czci zmarłego wokalisty i multiinstrumentalisty. Innym razem, na koncercie także zorganizowanym w hołdzie twórczości Wodeckiego, jego córka Katarzyna Wodecka-Stubbs dziękując występującym artystom, ostentacyjnie pominęła Olgę Bończyk, czego ta nie omieszkała później wspomnieć. - Po koncercie córka Zbyszka, dziękując artystom uściśnięciem dłoni, ostentacyjnie mnie pominęła - wspominała Bończyk. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Hańba! Tuż po śmierci Wodeckiego Ogórek postanowiła zabawić się jego kosztem
  2. Fani oniemieli. Córka Wodeckiego szokuje w najnowszym wywiadzie: Ojciec był...
  3. Przerażające. Zbigniew Wodecki PRZEWIDZIAŁ swoją śmierć
Następny artykuł