Polityczny świat doskonale wiedział o tym, że szczyt G20 będzie doskonałą okazją do ogłaszania bardzo poważnych zapowiedzi przez takich przywódców jak Władimir Putin, czy Donald Trump. Nie pomylono się oczywiście co do drugiego z nich. Jak wynika z komunikatu wydanego wspólnie przez USA, Japonię oraz Koreę Południową, kontrowersyjny prezydent potwierdził, iż jego kraj jest gotów bronić swych obywateli i sojuszników nawet bronią nuklearną.

Oprócz mocnych zapowiedzi dotyczących coraz potężniejszej broni kierowanej w Pjongjang, odpowiedzialne za oświadczenie państwa zachęciły także inne kraje regionu do włączenia się w działania obronne. Ma to być odpowiedź na testy rakietowe Korei Północnej z 4 lipca, kiedy to reżimowi udało się zgodnie z planem użyć międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM).

Donald Trump, poza wydaniem komunikatu, miał także otwarcie apelować o przyjęcie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która potępiałaby prowokacyjne działania Pjongjangu, jednocześnie nakładając na reżim Kim Dzong Una nowe sankcje. Sama zapowiedź, iż jest on gotów użyć w tym konflikcie broni nuklearnej, skupiła jednak największą część uwagi polityków oraz mediów na całym świecie.

...

Zobacz również