Sytuacja ekonomiczna i humanitarna w Wenezueli wciąż się pogarsza. Zwróciło to uwagę światowych liderów. W tym także prezydenta USA.

Donald Trump na konferencji prasowej, zorganizowanej w Bedminster (New Jersey), zwrócił uwagę na cierpienia ludzi w tym południowoamerykańskim kraju. Stwierdził, że wśród opcji, mogących pomóc rozwiązać, panujący tam kryzys jest także ta militarna.

– Mamy wiele opcji wobec Wenezueli, w tym możliwą opcję militarną, jeśli okaże się koniecznaNie będziemy na ten temat się wypowiadać, ale operacja militarna bez wątpienia wchodzi w grę – powiedział Trump.

Reakcja rządu w Caracas była natychmiastowa. Tamtejszy minister obrony, Vladimir Padrino określił słowa przywódcy Stanów Zjednoczonych, jako „akt szaleństwa”. Natomiast prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro zaproponował Trumpowi rozmowę telefoniczną, lecz prośba ta została odrzucona.

Rzecznik amerykańskiego Departamentu Obrony stwierdził, że USA są gotowe bronić swoich interesów w regionie. Dodał jednak, że mówienie o planowanej interwencji militarnej jest „pozbawione podstaw”.

Władze Wenezueli od dawna mówią o tym, że Amerykanie planują inwazję na to państwo. Według anonimowych źródeł, w celach obronnych rozmieszczono na tamtejszym wybrzeżu baterie rakiet przeciwlotniczych.

ZOBACZ TAKŻE

https://www.youtube.com/watch?v=BDQNFq1uh2w

źródło: rmf24.pl

...

Zobacz również