Monika Zamachowska, która bardzo chętnie dzieli się szczegółami ze swojego życia prywatnego, a także życia rodzinnego męża, nie mówi o tym, jak zginął jej brat. Nic w tym dziwnego, bowiem okoliczności śmierci mężczyzny są bardzo trudne i szokujące.

Filip Pietkiewicz, czyli brat dziennikarki prowadził bardzo imprezowy styl życia. Niestety, pewnego razu przesadził, co skończyło się tragicznie.

Monika Zamachowska przeżyła szok

Okazało się, że mężczyzna przedawkował narkotyki, których zażycie w połączeniu z alkoholem skończyło się katastrofą. Pietkiewicz zmarł, co było ogromnym wstrząsem dla Moniki Zamachowskiej.

– Po wstępnej sekcji zwłok w marcu nie zauważono mechanicznych uszkodzeń ciała, ale były widoczne liczne ślady po wkłuciach – mówił w rozmowie z „Super Expressem” prokurator Mariusz Piłat.

Badania toksykologiczne nie pozostawiają złudzeń

W związku z powyższym zlecono przeprowadzanie badań toksykologicznych, które wykazały, iż mężczyzna zatruł się wysoko stężonymi opiatami spotykanymi w heroinie. Z przeprowadzonych analiz wynika też, że Pietkiewicz połączył spożywanie narkotyków ze spożyciem alkoholu, co tragicznie spotęgowało zatrucie.

– Dlatego zlecono badania toksykologiczne, które wykazały stężenie opiatów zaliczone do stężeń spotykanych w zatruciach śmiertelnych heroiną. Biegli orzekli, że przyczyną śmierci było zatrucie opiatami w skojarzeniu z działaniem toksycznego alkoholu etylowego – powiedział prokurator Piłat.

Filip Pietkiewicz pracował w ATM Grupa S.A. Był filmowcem pracował przy produkcji „Licencji na wychowanie” oraz „Sex FM”.

Proponowane linki:

  1. Zamachowska trafiła do szpitala. Nie wytrzymała
  2. Zamachowski zwierza się tylko jednej kobiecie. Nie jest to Monika
  3. Mąż Zamachowskiej może nie przeżyć. Monika błaga o modlitwę

Najbardziej idiotyczne seriale w polskiej telewizji [ZDJĘCIA]

Znane pary z dużą różnicą wieku. Ile lat ich dzieli? [ZDJĘCIA]

Źródło: se.pl

...

Zobacz również