Zakaz handlu w niedzielę jeszcze ostrzejszy. PiS szykuje "niespodziankę" po eurowyborach

Zakaz handlu w niedzielę jeszcze ostrzejszy. PiS szykuje "niespodziankę" po eurowyborach Źródło: pxhere/CC0 Public Domain

Zakaz handlu według Prawa i Sprawiedliwości powinien być jeszcze ostrzejszy. Tuż po wyborach do Parlamentu Europejskiego partia rządząca będzie chciała jeszcze bardziej zaostrzyć przepisy!

Zakaz handlu bardziej restrykcyjny

Zmiana przepisów ma dotyczyć głównie tych sklepów, które - w opinii rządzących - je omijały, będzie to tzw. "lex Żabka". Ma to na celu zakaz otwierania sklepów, które oficjalnie figurują jako placówki pocztowe. Należy nadmienić, że stosowana praktyka jest dopuszczanym przez sądy sposobem. Więc Żabka w pełni legalnie jest otwarta w każdą niedzielę i nie może zostać ukarana mandatem. 

Rząd dostaje dużo sygnałów, że coraz więcej placówek korzysta z tej możliwości obejścia zakazu.

 - Widzimy, że nawet duże sieci prowadzą prace nad tym, musimy działać - mówi jeden z ministrów

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, Prawo i Sprawiedliwość kilka miesięcy temu obiecało aktywistom z Solidarności, że do czasu wyborów europarlamentarnych temat będzie zamrożony. Taki zabieg miał na celu nie narażać się opinii związkowców. Warto również dodać, iż pojawiły się głosy aby całkowicie znieść zakaz handlu w niedzielę. Z tego też powodu sprawa została chwilowo wstrzymana. 

Jednoznaczne sondaże

Trudno spekulować, jakie zdanie będą mieli Polacy pod koniec 2019 roku. Na ten moment zdecydowanie ubywa zwolenników zakazu handlu, a przybywa chcących robić zakupy w niedzielę. Potwierdza to badanie przeprowadzone przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych dla Radia ZET, które zostało przeprowadzone pod koniec marca. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wyniki są zaskakujące, ponieważ ponad 62 procent ankietowanych nie chce, żeby sklepy były zamknięte przez wszystkie niedziele. Również deklarowali, że robią zakupy w piątki i soboty, lecz nie z własnej chęci, a z konieczności. Bowiem w pewien sposób zakaz handlu jest swoistym ograniczeniem wolności. Jedno jest pewne, ogół społeczeństwa wolałoby mieć możliwość zrobienia zakupów w niedzielę, chociażby dwa razy w miesiącu. 

Manipulacja opinią publiczną

Bardzo ważne jest uświadamianie społeczeństwa o tym, że większość się nie zgadza na taki stan rzeczy, jaki Prawo i Sprawiedliwość chce wdrożyć i mało tego, powoli to zaczyna robić. O tym, czy i jak często będziemy chodzić na zakupy w niedzielę w 2020 roku, dowiemy się dopiero po wyborach. Tylko niestety wtedy już nikt nie zapyta o naszą opinię na ten temat. 

  1. Jak mieszka Majka Jeżowska? Dom piosenkarki jest nowoczesny i wyrafinowany
  2. Kinga Rusin: „Siadałam na podłodze w tym dużym domu i płakałam, nie miałam siły wstać”. O co chodzi?
  3. Tragiczna wizja Jackowskiego. Ostrzega, że Polacy mają duży problem, najbliższe miesiące mają być koszmarem
  4. Dziś miliony widzów włączą TVN. Telewizja pokaże film Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu"
  5. Odbierze wam mowę. Właśnie ujawniono PRAWDZIWY powód rozstania Meghan Markle z pierwszym mężem
  6. Smutne wiadomości obiegły rano polskie media. Nie żyje wielki artysta, który na zawsze zapisał się w historii

Źródło: RMF 24

Następny artykuł