To wiadomości z ostatniej chwili. W Warszawie doszło właśnie do wydarzenia, które przejdzie do historii polskiej polityki. Jeden z najpopularniejszych polskich posłów, Piotr „Liroy” Marzec nie wytrzymał. Teraz słono za to zapłaci.

Podczas kiedy Liroy wracał z pożegnalnej imprezy u Pawła Kukiza, Mateusz Morawiecki przechadzał się ulicami Warszawy w poszukiwaniu nowych rzeczy do opodatkowania. Obaj panowie postanowili skręcić do popularnej „Enklawy”. Politycy wpadli na siebie dość przypadkowo, jednak to co wydarzyło się potem z przypadkiem nie miało już nic wspólnego.

Liroy Marzec zarzucił Morawieckiemu bierność w sprawie medycznej marihuany i łupienie obywateli kolejnymi podatkami. Wicepremier nie przejął się jednak i wybuchnął Liroyowi śmiechem w twarz dodając kilka niewybrednych komentarzy na temat jego muzyki.

Piotr Marzec nie wytrzymał i uderzył Mateusza Morawieckiego prosto w twarz. Wicepremier upadł na ziemię, a jego twarz zalała się krwią. Z medialnych doniesień wynika, że minister stracił nie tylko godność ale i przednie zęby.

Chociaż notowania Piotra Marca jeszcze nigdy nie były tak dobre jak po tym wydarzeniu, to poseł może mieć poważne problemy. Sejmowa Komisja Etyki zajmie się jutro sprawą wybuchu Liroya, którego z pewnością czeka spora kara pieniężna oraz ból ręki od wszystkich piątek, jakie przybiją mu w sobotę posłowie opozycji.

źródło: BBC

Powyższy post jest żartem z okazji 1 kwietnia. Żadne z ww. wydarzeń w rzeczywistości nie miało miejsca. Artykuł opublikowany zgodnie z tradycją medialną na prima aprilis :) 

https://www.youtube.com/watch?v=o1eHKf-dMwo

 

...

Zobacz również