Trudno uwierzyć, że istnieje takie miejsce na Ziemi. To wyspa krwi. Miejsce, w które całe rodziny mogą przyjechać i dać upust swojej żądzy mordu. Mimo to istnieje i w życiu nie domyślilibyście się, co to za miejsce.

Rajska wyspa – Malta, kojarząca się z pięknymi wakacjami, fantastycznymi chwilami ma jeszcze jedno, zdecydowanie bardzo mroczne oblicze.

ZOBACZ TAKŻE: Brutalny atak na polskiego chłopaka na Wyspach! OBURZAJĄCE zachowanie ludzi

Wyspa krwi

Gdy tylko budzi się poranek, powietrze rozdzierają krzyki. Krzyki niczemu niewinnych zwierząt. To krzyczą ofiary kaćća. „Kaćća” po maltańsku oznacza po prostu „polowanie”.

Martwe flamingi, bociany, orły i jastrzębie – to wszystko ofiary paskudnego zwyczaju. Kiedy przyjrzeć się krajobrazowi Malty to na ziemi zauważymy mnóstwo nieżywych ptaków.

Tradycja polowań jest na obu wyspach bardzo silna. Przez to Malta to istna wyspa krwi. Dziesięć tysięcy mężczyzn ze strzelbami i psami co rano jesienią i wiosną wyprawia się na Malcie strzelać do ptaków. To głęboko zakorzenione upodobanie.

ZOBACZ TAKŻE: Zeszły tydzień unicestwił życie na tych wyspach. Wyglądają jak po bombie atomowej (foto)

Mordują, nie polują

Oni mordują. Trudno nazwać to polowaniem. Ptak nie ma żadnych szans, a do tego nie zabijają ptaków z jakiejkolwiek potrzeby innej, niż tradycja zabijania. Nie jedzą tych ptaków. To bezmyślne mordowanie – tak o kaćća mówi jeden z członków organizacji Birdlife Malta, walczącej z tym zwyczajem.

To nie do pomyślenia, że w cywilizowanym kraju, takie rzeczy jeszcze mają miejsce. Niestety, na razie nie widać by coś miało się zmienić w patologicznych upodobaniach wyspiarzy.

Źródło: onet.pl

Nałóg ich pogrążył! 13 uzależnionych gwiazd [ZDJĘCIA]


Najbardziej bulwersujące fakty o Antonim Macierewiczu

...

Zobacz również