W jednym ze śląskich szpitali wyrzucono wszystkich pacjentów z sali by zrobić miejsce dla matki minister zdrowia, Beaty Małeckiej-Libery. Wszystko po to by „zadbać o intymność pacjentki”.

Jak informuje dziennik Fakt „porządki” w sali, w której miała zostać umieszczona, zaczęto robić już na jeden dzień przed jej przybyciem. Z najlepszej sali (blisko stanowiska pielęgniarek, klimatyzacja itd) na oddziale usunięto przebywających tam pacjentów i upchano ich gdzie indziej. Oprócz tego, do przygotowywanej dla matki minister zdrowia sali wniesiono nowoczesne łóżko, przewyższające jakością pozostałe, na których muszą leżeć inni pacjenci.

Dyrektor szpitala pytany o powód specjalnego traktowania tej konkretnej pacjentki odpowiedział, że „pacjentka ma prawo do intymności oraz prywatności i dlatego leży sama na sali”.

Na takie wyjątkowe traktowanie matka Małeckiej-Libery może liczyć nie tylko z uwagi na aktualne stanowisko jakie zajmuje jej córka (jest pełnomocnikiem rządu ds. ustawy o zdrowiu publicznym, coś w rodzaju „superministra”) ale też z uwagi na fakt, że w przeszłości była ona wicedyrektorem tego szpitala.

Jednocześnie media informowały dzisiaj o problemach w wielu polskich szpitalach gdzie stłoczeni w małych salach pacjenci muszą zmagać się z duchotą i gorącem, z którym nie radzą sobie przestarzałe szpitalne klimatyzacje. W wielu przypadkach pacjenci nie mogą nawet liczyć na przestarzałą klimatyzację.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh

Zobacz również