Wypadek na Słowacji będzie miał dla polskich piratów drogowych poważne konsekwencje. O zwiększenie kary dla kierowcy Porsche, które zderzyło się czołowo ze Skodą doprowadzając do śmierci 57-letniego Słowaka, wniosła słowacka prokuratura.

Wypadek na Słowacji miał miejsce 30 września w Dolnym Kubinie, kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Polską. Po górskich, pełnych zakrętów „śmierci” drogach wyścig urządziła sobie trójka Polaków.

Wypadek na Słowacji – fatalne konsekwencje

Kierowcy przemieszczali się w luksusowych samochodach. Z nagrania umieszczone w sieci przez słowacką policję wynika, że jadąca „gęsiego” trójka rozpoczęła ryzykowny manewr wyprzedzania. Sztuka udała się jedynie kierowcy ciemnego Mercedesa. Ledwo co między pojazdami zmieściło się żółte ferrari.

Tyle szczęścia nie miał kierowca ciemnego porsche. Pojazd zderzył się czołowo z nadjeżdżającą z przeciwka Skodą, którą podróżowała słowacka rodzina. Kierowca tej ostatniej, 57-letni Słowak zmarł w szpitalu na skutek poniesionych ran. Jego żona i syn przeżyli kraksę, ale również wylądowali w szpitalu.

Wspomniana trójka Polaków została aresztowana przez słowackie służby. Z początkowych informacji tamtejszej prokuratury wynikało, że sprawca śmiertelnego wypadku może trafić do więzienia na 5 lat. Pozostałym uczestnikom groziło do 3 lat więzienia.

Słowacka prokuratura wnosi o wyższą karę

W środę sąd na Słowacji orzekł, że kierowców należy tymczasowo aresztować, aż do momentu prawomocnego wyroku. Dwójka kierowców (ferrari i mercedesa) mogła bowiem opuścić wcześniej areszt uiszczając kaucję. Od tej decyzji odwołała się prokuratura, a sąd przyznał jej rację. Do tego śledczy wnieśli o zwiększenie kary wszystkim uczestnikom śmiertelnego wypadku.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

15 gwiazd, które cudem uniknęły śmierci [ZDJĘCIA]

Nie pięć, a 20 lat więzienia grozi Marcinowi L., sprawcy czołowego zderzenia ze skodą. Pozostałej dwójce, Adamowi S. i Łukaszowi K. słowackie służby chcą wymierzyć karę od 10 do 15 lat więzienia. To znacznie więcej niż wskazywane z początku trzy lata odsiadki.

W sprawie wypowiedział się rzecznik słowackiej policji. Radko Moravcik, jak podaje serwis aktuality.sk, twierdzi, że „brawurowa jazda była celowym działaniem polskich kierowców”. Nadmienia, że to skutkiem tej szaleńczej jazdy był śmiertelny wypadek, w którym zginął słowacki kierowca skody.

Polacy zostaną na Słowacji

Ostatnie doniesienia wskazują, że szansa na powrót do Polski i odpowiadanie przez naszymi sądami, spadła do zera. Jak zaznacza natemat.pl słowackie sądy „nie określają długości tymczasowego aresztowania”. Co oznacza, że aresztowani spędzą tam czas aż do końca procesu. Trudno spodziewać się, by nie zakończył się on wyrokiem skazującym.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Słowacka policja udostępniła ZDJĘCIA i wizerunki polskich kierowców odpowiedzialnych za wypadek!
  2. Brawo! GENIALNA reakcja Polaków na wypadek na Słowacji, gratulacje płyną z każdej strony
  3. Wiemy, jakiej kary domagają się dla polskich kierowców na Słowacji. Najsurowszej

Już wiadomo! Te rzeczy najczęściej powodują ŚMIERĆ

 

Zobacz również