"Mój 5-letni syn jest podły i niewdzięczny". Katarzyna nie wie już, co robić

"Mój 5-letni syn jest podły i niewdzięczny". Katarzyna nie wie już, co robić Źródło: Unsplash/Séan Gorman

Wychowanie dzieci potrafi być trudnym doświadczeniem, zwłaszcza w przypadku rodziców, którzy nie potrafią stawiać granic swoim pociechom. Katarzyna przyznaje, że to, co przeżywa ze swoim pięcioletnim synem, to prawdziwy koszmar. Sama nie wie, jak poradzić sobie z pięciolatkiem.

Wychowanie dzieci potrafi przysporzyć rodzicom wielu zmartwień. Rodzicielstwo przedstawiane jest jako jedna z najbardziej satysfakcjonujących chwil w życiu, ale czasami potrafi być naprawdę niewdzięcznym zadaniem. Skąd bierze się w dzieciach przekonanie, że wszystko im się należy? Z takim pytaniem Katarzyna zwróciła się do dziecięcego psychologa.

Wychowanie dzieci "daje w kość" niektórym rodzicom

- Ciężko mi o tym mówić, ale już nie mam siły. Mój pięcioletni syn jest po prostu podły. Wiecznie nic mu nie pasuje, chodzi z naburmuszoną miną i w ogóle mnie nie słucha. Pomaga tylko perspektywa kary od ojca. Męża jednak nie ma zbyt często w domu, bo pracuje. Chyba jestem złą matką. Za buziaki i głaskanie po głowie dostaję tylko aroganckie odzywki i porozrzucane ze złością zabawki - wyznała Katarzyna w rozmowie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie jest ona jedyną matką, której uczucia dotyczące macierzyństwa wydają się bardziej skomplikowane, niż zwykle. Psycholog Joanna Baranowska odpowiada na wątpliwości wyrażane przez wielu rodziców u niej w gabinecie i na forach internetowych.

Dzieci nie znają pojęcia granic osobistych

- Często możemy mieć wrażenie, że dzieci są niewdzięczne. Z jednej strony biorą od nas bardzo wiele i nie widać w tym końca, a z drugiej, nawet gdy poświęcamy się dla nich, nie okazują nam wdzięczności - mówi Joanna Baranowska.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje legenda. Zostawił po sobie miliardy. Fani są zdruzgotani
2. Prawo i Sprawiedliwość i wielu Polaków właśnie pogrążyło się w żałobie. Najgorsze doniesienia ze szpitala, nie żyje Stefan Strzałkowski

Psycholog tłumaczy rodzicom, że dzieci nie znają pojęcia granic i będą przyjmować od rodziców wszystko, co tylko otrzymają. Dlatego też to od rodzica zależy, kiedy i w jaki sposób powie "nie" - w ten sposób też przyzwyczai dziecko do tego, co czeka je w dorosłym życiu, gdzie nie każdy będzie gotowy na spełnianie wszystkich jego oczekiwań.

- To my musimy zdecydować, gdzie znajduje się nasza granica poczucia komfortu. Jeśli dajemy dziecku za dużo, np. wyręczając je w czynnościach, które ono potrafi zrobić samo, maluch będzie brać wszystko i oczekiwać jeszcze więcej - wyjaśnia młodym rodzicom psycholog, starając się ich przestrzec przed dziećmi, które mogą próbować "wejść im na głowę".

Najlepsze newsy dnia:

  1.  Sąd zadecydował wbrew ZUS. Tysiące kobiet może wnioskować o WYŻSZĄ emeryturę
  2. Beata Tyszkiewicz próbowała jej pomóc. Alkohol i depresja zniszczyły legendarną aktorkę, do dziś ludzie po niej płaczą
  3. Doniesienia są druzgocące. Nie żyje polski dziennikarz
  4. 3-dni po strasznej śmierci 6-latki mama zajrzała do szafki dziewczyny. Znalezisko ścięło ją z nóg
  5. Kierowcę ogarnęła wściekłość po wypadku. Nagle zalał się łzami pojmując co leży na asfalcie

źródło: wp

Następny artykuł