Premier Ewa Kopacz zaliczyła solidną wpadkę wizerunkową. Na europejskich salonach chciała przywitać się z prezydentem Francji François Hollande. Po dwóch pocałunkach, polska premier chciała kolejnego „zbliżenia”, a wtedy głowa francuskiego państwa wyraźnie ją odtrąciła. Polska premier złapała go jeszcze za rękę, którą wskazywał na chęć zachowania dystansu. Internauci kpią, że to nieudane walentynki polskiej premier.

Zobacz również