Jak poinformował rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Ciarka, ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji skierowało wniosek do premier Beaty Szydło o wydanie zgody na wojskowe patrole na polskich ulicach. Oficjalnie ma to związek z ostatnimi wydarzeniami w Niemczech. 

Jak informowaliśmy wczoraj, w Niemczech doszło do brutalnego ataku terrorystycznego na jeden z berlińskich jarmarków świątecznych. Terroryści najpierw zamordowali polskiego kierowcę, a potem jego ciężarówką wjechali w niczego niespodziewający się tłum zabijając kilkanaście osób i raniąc co najmniej 50. Odpowiedzialni za zamach wciąż są na wolności.

W związku z wydarzeniami w Niemczech, ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji skierowało wniosek do premier Beaty Szydło o wydanie zgody na rozmieszczenie patroli Żandarmerii Wojskowej, które pomogą policji w pilnowaniu porządku i zapobieganiu ewentualnym zagrożeniom.

Jak przekonuje rzecznik komendanta głównego policji, mimo że nie ma aktualnie żadnych informacji świadczących o zagrożeniu atakiem terrorystycznym w Polsce to służby wolą dmuchać na zimne, ponieważ z uwagi na okres świąteczny, w polskich miastach mają miejsce aktualnie duże zgromadzenia na jarmarkach czy w galeriach handlowych.

Żandarmeria wyjdzie przede wszystkim na ulice Warszawy, gdzie dodatkowo – oprócz typowych w okresie świątecznym zgromadzeń – odbywają się masowe protesty antyrządowe.

Jednocześnie policja prosi o wzmożoną czujność m.in. w stosunku do dziwnie zachowujących się osób i porzuconych pakunków, w miejscach publicznych takich jak dworce, jarmarki, galerie handlowe czy manifestacje.

bh

...

Zobacz również