Kuriozalna wtopa sądu ws. Frasyniuka! "Zapomnieli"

Kuriozalna wtopa sądu ws. Frasyniuka! "Zapomnieli" Źródło: Fot. Wikimedia Commons/Tomasz Leśniowski

Władysław Frasyniuk znalazł się w centrum zainteresowania mediów oraz obywateli, kiedy wziął udział w blokadzie marszu smoleńskiego 10 czerwca 2017 roku. Kontrowersyjnymi wydarzeniami szybko zajął się sąd, który właśnie umorzył sprawę większości obwinionych osób. Pominięto jednak przy tym legendarnego opozycjonistę, gdyż ponoć o nim "zapomniano".

30 sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o umorzeniu sprawy ws. blokady z 10 czerwca 2017 roku w przypadku większości obwinionych. Zarządzenie miało objąć także Władysława Frasyniuka, jednak jego prawnik poinformował właśnie o tym, że ostatecznie wcale się tak nie stało.

Władysław Frasyniuk "pominięty" przez sąd

- Jak po wielu staraniach udało mi się dowiedzieć, sąd odwoławczy ponoć "zapomniał" o takiej osobie jak Władysław Frasyniuk podczas posiedzenia w dniu 30 sierpnia 2018 roku. (...) Ustaliłem, że rzekomo przez przypadek, mimo że w sprawie było jedno zażalenie policji obejmujące ponad 20 obwinionych w jednym postępowaniu, w tym Władysława Frasyniuka - i w sprawie tej sąd okręgowy wydał jedno postanowienie, w którym rozpoznał to zażalenie wobec wszystkich obwinionych objętych zażaleniem, to mimo tego wszystkiego "przez przypadek" pan Władysław Frasyniuk nie został ujęty w rozstrzygnięciu sądu okręgowego - ujawnił mecenas Piotr Schramm. Warto zaznaczyć, że Władysław Frasyniuk oraz jego obrońca nie zostali poinformowani o posiedzeniu z 30 sierpnia. Przedstawiciele Sądu Okręgowego przekonują, iż stało się tak, ponieważ "pod sygnaturą niniejszej sprawy nie została zarejestrowana sprawa tego obwinionego".

Jak wtopę wytłumaczyli pracownicy warszawskiego sądu?

- W rezultacie również sąd w postanowieniu z 30 sierpnia nie rozpoznał zażalenia oskarżyciela publicznego w zakresie obwinionego Władysława F. (...) Odrębne zarejestrowanie sprawy w tym zakresie jest skutkiem omyłki przy pierwotnym rejestrowaniu sprawy, przy którym pominięto tego obwinionego. (...) Rozdzielenie sprawy, aczkolwiek błędne, nie powinno mieć wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy zarówno w zakresie obwinionego Władysława F., jak również w zakresie pozostałych obwinionych - przekonywali mediom przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości w oficjalnym oświadczeniu. Wielu obywateli bardzo szybko wytknęło warszawskiemu sądowi gigantyczną wpadkę. Wciąż nie wiadomo, jak mogło do niej dojść oraz dlaczego dotyczyła jedynie Frasyniuka.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Grzegorz Markowski z córką ostro przeciwko PiS. Fani nie dowierzają
  2. Policja w całej Polsce ogłosiła bunt! Rząd PiS bezradny, muszą ustąpić
  3. Łapiński ujawnia kulisy odejścia z Kancelarii Dudy. Nie tego wszyscy się spodziewali
Następny artykuł