Nie ulega wątpliwości, że Jacek Saryusz-Wolski uzyska sowite wynagrodzenie za wzięcie udziału w grze politycznej po stronie PiS. Jak się jednak okazuje, europoseł nie otrzyma wysokiego stołka w rządzie PiS. Partia rządząca zaproponowała politykowi coś znacznie dla niego ważniejszego.

Nie stołek ministra, ani szefostwo w ważnej instytucji państwowej. Jacek Saryusz-Wolski nie zastąpi też szefa polskiego MSZ na miejscy Witolda Waszczykowskiego. Europoseł, jeszcze do niedawna z ramienia PO, może liczyć na start z list PiS w kolejnych wyborach do Europarlamentu.

To jednak nie wszystko. Wiadomo też, że oczko w głowie Saryusza-Wolskiego, Fundacja Centrum Europejskie Natolin, może liczyć na specjalne względy ze strony PiS. Organizacja europosła otrzyma potężne pieniądze w ramach rządowych dotacji. O tym, jak ważne jest dla Saryusza-Wolskiego Centrum, widać chociażby w dokumentach Fundacji, gdzie podpisuje się jej „prezydentem”.

Pieniądze trafią do Saryusza-Wolskiego z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jarosław Gowin, szef resortu, za kilka dni ma rozstrzygnąć, która z organizacji wygrała ministerialny konkurs na potężną dotację w wysokości 250 tys. złotych. Choć wyniki mają być znane w drugiej połowie marca, wszyscy już wiedzą, kogo spodziewać się w roli zwycięzcy. Warto dodać, że Centrum Saryusza-Wolskiego mogło liczyć na rządowe pieniądze także za kadencji PO.

pt

...

Zobacz również