Weronika Rosati dostała ostatnie ostrzeżenie. Tego nie da się odwrócić

Weronika Rosati dostała ostatnie ostrzeżenie. Tego nie da się odwrócić Źródło: Fot. YouTube / wideoportal

Weronika Rosati znów stała się osobą, o której rozpisują się media. Niestety, tym razem nie jest to zasługa jej talentu ani nowej roli, a publicznego prania brudów. Aktorka nie ma problemu z tym, aby opowiadać o swoich problemach, a to przekłada się na jej byłego partnera. Mężczyzna w końcu postanowił podjąć pewne kroki.

Weronika Rosati stała się obiektem plotek i drwin. Kobieta, jak twierdzi, miała poważne powody aby odejść od swojego partnera, przez co teraz została samotną matką. Współczucia nie mają dla niej inne gwiazdy, które publicznie stają po stronie ojca dziecka. Wśród takich osób jest nawet Magda Gessler, która pod zdjęciami dziecka Weronki zaczęła publikować nieprzyjemne komentarze.

Były partner Rosati ma dość. Sprawa skończy się w sądzie

Jak do tej pory, Weronika nie miała żadnego problemu z tym, aby na głos mówić o swoim nieszczęściu. Kobieta wyznała, że jej ciąża była traumą, a także wypominała, że jej były partner ma już 8 dzieci. Narastające napięcie wokół tej sprawy sprawiło, że ojciec jej dziecka ma już dość. Jak donosi Fakt.pl, mężczyzna poważnie myśli o podjęciu bardziej radykalnych kroków. - To będzie ostrzeżenie. Jeśli Weronika nic sobie z tego nie zrobi, Robert będzie zmuszony podać ją do sądu o zniesławienie. Jako lekarz nie może pozwolić sobie na szalowanie - można przeczytać

Weronika Rosati publicznie upokorzona przez przyjaciół byłego partnera

Cała sprawa stała się bardzo medialna w momencie, w którym żona Daniela Olbrychskiego wystosowała oficjalny list, w którym zarzuciła Weronice kłamstwa oraz bycie prymitywem. Cała treść pisma pojawiła się na Facebooku, gdzie przeczytać mógł je każdy, bez względu na to, czy był w ogóle powiązany z tą sprawą. List jeszcze bardziej rozwścieczył aktorkę, która zapowiedziała, że milczeć nie będzie.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Wszystko pamiętam. Także nasze rozmowy u nas na tarasie w Drohiczynie kiedy dumnie nosiłaś piękny, duży, okrągły brzuszek i opowiadałaś mi swoją pierwszą rozmowę telefoniczna z Robertem i Twoje wrażenie „takiego mężczyznę chciałabym mieć obok siebie”. Tak powiedziałaś (...) Teraz czytam, że Twoja ciąża była traumą. Czytam też wiele innych cierpkich słów, wiele niedokończonych zdań, niedopowiedzeń (...) Dlaczego, na Boga, sama z uporem wartym lepszej sprawy, bardzo chcesz być kimś podłym, prymitywnym i manipulującym faktami, kimś świadomie mówiącym nieprawdę - brzmiał fragment listu.



  1. Internautów oburzyło odważne zdjęcie Anny Muchy. Takiej odpowiedzi się nie spodziewali!
  2. Poświąteczne wyprzedaże nadeszły! W sklepach kupisz wszystko za pół darmo
  3. Przerażająca wizja Jackowskiego. Premier Morawiecki w ogromnym niebezpieczeństwie!
  4. Kiedy dzieci otworzyły Kinder Niespodzianki, niemal zwymiotowały. W środku było coś ohydnego
  5. Czy koty wyczuwają choroby? Wszystko, co trzeba wiedzieć
Następny artykuł