Ujawniamy! Watykan zataił informacje ws. Benedykta XVI

Ujawniamy! Watykan zataił informacje ws. Benedykta XVI Źródło: fot. twitter.com

Media obiegła głośna informacja, że Benedykt XVI staje w obronie papieża Franciszka. Papież-emeryt miał napisać list, w którym jednoznacznie wszelkie uprzedzenia przeciwko urzędującej głowie Kościoła nazywa "bzdurnymi". Tymczasem okazuje się, że Watykan przynajmniej część informacji zmanipulował lub zataił.

Na oficjalnym profilu watykańskiego Sekretariatu ds. Komunikacji pojawiło się zdjęcie listu emerytowanego papieża Benedykta XVI o Franciszku. Okazuje się jednak, że treść pisma została zgrabnie zmanipulowana, do czego przyznał się sam Sekretariat.

Watykan manipuluje informacją?

Papież Benedykt XVI napisał list na temat 11-tomowej monografii dotyczącej "teologii papieża Franciszka". Książki zostały napisane przez światowej sławy teologów. O opinię na ich temat emerytowanego papieża poprosił ks. Dario Vigano. List byłego papieża został opublikowany na Twitterze właśnie przez Sekretariat ds. Komunikacj w formie zdjęcia przy artykule na ten temat. Na czele Sekretariatu stoi właśnie Vigano. Z treści, którą widać na zdjęciu, można wywnioskować, że papież Benedykt XVI staje w obronie swojego następcy, któremu wiele osób zarzuca brak teologicznego przygotowania. Benedykt zaprzecza tej tezie w tej części listu, którą można przeczytać. - Z zadowoleniem przyjmuję tę inicjatywę, która chce sprzeciwić się i zareagować na niemądry przesąd, według którego papież Franciszek jest człowiekiem praktycznym, pozbawionym szczególnej formacji teologicznej lub filozoficznej, podczas gdy ja byłbym jedynie teoretykiem teologii, który mało zrozumiał z konkretnego życia chrześcijańskiego dzisiaj - napisał emerytowany papież. Problem polega na tym, że list jest dwustronicowy, zaś jego druga strona jest na zdjęciu przysłonięta stosem książek. Zdjęcie jest też tak przygotowane, że nie widać na nim ostatnich jego dwóch linijek.

Co Benedykt napisał tak naprawdę?

Dopiero po kilku dniach Sekretariat ds. Komunikacji wyjaśnił, że ostatnie dwie linijki na pierwszej stronie listu zawierają wyjaśnienie Benedykta, który podkreśla, że nie przeczytał dotąd żadnej z 11 książek o teologii Franciszka. Jeśli zatem media twierdzą, że papież Benedykt XVI chwali lub popiera teologiczne podejście Franciszka do Kościoła, to wynika to z manipulacji. Papież-emeryt bowiem sam otwarcie stwierdził, że go nie zna. Zaznaczył także w dalszej części pisma, że ze względu na inne projekty, w których bierze udział, nie może zająć się oceną wspomnianych publikacji. Specyficzne ocenzurowanie listu znacząco zmienia jego wydźwięk. Najbardziej przykre jest jednak to, że za zmanipulowanym zdjęciem stoi Sekretariat ds. Komunikacji. Instytucja jeszcze niedawno głośno postulowała o walkę z tzw. fake-newsami. Vigano w Dniu Środków Społecznego Przekazu wystosował komunikat, w którym apelował do mediów o "poszukiwanie prawdy". Watykan fot. twitter.com/VaticanNews WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Franciszek w centrum pedofilskiej afery! Skandal roku rozrywa Watykan
  2. Watykan roztrzaskany! Tysiące akt, afera jakiej nigdy nie było
  3. Papież na nartach? Watykan oficjalnie wystartuje na Olimpiadzie
Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu