Nie żyje Maciej. Mieszkańcy Warszawy przerażeni, policja przestraszyła wszystkich

Nie żyje Maciej. Mieszkańcy Warszawy przerażeni, policja przestraszyła wszystkich

Warszawa mrocznym miastem? Mężczyzna, który zaginął w stolicy w nocy z piątku na sobotę, miał przebywać w okolicy warszawskiej Pragi. Dziś wyłowiono jego ciało w okolicach Parku Praskiego. Sprawa jest o tyle trudna, że okoliczności śmierci mężczyzny są i nieznane, i niepokojące.

Warszawa wstrzymała oddech. O zaginięciu Macieja Góraja informowała zarówno policja, jak i zaniepokojona żona. Okoliczności jego śmierci wciąż nie zostały wyjaśnione, a oświadczenie policji wzbudza ogromne emocje wśród warszawiaków. Dziś wyłowiono jego ciało z Wisły, a mieszkańcy stolicy są przerażeni.

Co się stało z Maciejem Górajem? Cała Warszawa poszukiwała mężczyzny, dziś znaleziono jego ciało

- Maciej wyszedł 11 stycznia 2019 r. o 22.56 z klubu Bazar przy ulicy Jagiellońskiej 13. Sygnał GPS z jego telefonu urwał się na ulicy Zamoyskiego, pomiędzy Marcinkowskiego a Sprzeczną o 23.10, przemieszczał się prawdopodobnie w kierunku Targowej. Wyszedł bez kurtki i plecaka, prawdopodobnie miał przy sobie dokumenty - napisała w mediach społecznościowych żona mężczyzny. Dwudziestopięciolatek nie miał problemów. Był doktorantem w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Tego dnia miał powiedzieć żonie, że chciałby wrócić wcześniej do domu. Niestety nie wrócił. Policja od zgłoszenia nie mogła wskazać przyczyny nagłego zaginięcia. W mediach społecznościowych internauci zaczęli udostępniać komunikaty i prosić o pomoc w znalezieniu mężczyzny. Funkcjonariusze nie potrafią wskazać żadnego punktu, który mógłby tę śmierć wyjaśnić. Warszawiacy są zaniepokojeni i przerażeni tą sytuacją, martwiąc się o swoje życie. - Jego ciało znaleziono w zbiorniku wodnym Portu Praskiego. To był nieszczęśliwy wypadek - powiedziała dziennikarzom podkom. Paulina Onyszko z biura prasowego Komedy Rejonowej Policji dla Pragi-Północ. Okoliczności śmierci mężczyzny są i nieznane, i enigmatyczne. Funkcjonariusze nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie, co się wydarzyło tamtej nocy. Z tego powodu pojawiają się uzasadnione pytania mieszkańców Warszawy, czy w mieście jest bezpiecznie.

Żona prosi o pomoc

Dziś, także poprzez media społecznościowe, żona mężczyzny postanowiła poinformować o tym, że Maciej nie żyje. Trudna sytuacja nie pozwala jej na zorganizowanie uroczystości pogrzebowej. Z pomocą strony internetowej zrzutka.pl przyjaciele chcą pomóc pani Patrycji.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Zbieramy pieniądze dla Patrycji, która po śmierci męża jest w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Patrycja jest studentką SGGW, jej mąż, doktorant oraz pracownik SGGW, utrzymywał ich rodzinę. Maciej zaginął 11 stycznia, kolejnego dnia został odnaleziony w okolicy Portu Praskiego martwy. Jest to wielka tragedia dla Patrycji, rodziny i przyjaciół - pojawia się w opisie akcji. Już teraz anonimowi internauci postanowili pomóc kobiecie. Na forach pojawia się także pytanie, jaka mogła być przyczyna tajemniczej śmierci mężczyzny. Dla tych, którzy chcą pomóc kobiecie, strona dostępna jest pod tym linkiem.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Jackowski ujawnił, co dzieje się po śmierci. "Nawet jeśli umrzecie, to..."
  2. Przed śmiercią Irena Dziedzic przeżyła koszmar. Wstrząsające fakty
  3. Obalamy 4 największe kłamstwa ws. zabijania dzików. Wielu Polaków w to uwierzyło
  4. Pola Raksa i Bogusław Linda byli parą! Poznajcie historię płomiennego romansu
  5. Ile zarabia Katarzyna Dowbor? Zarobki wprawiają w osłupienie
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News