Jak twierdzi Lech Wałęsa, były prezydent Polski, był świadkiem cudu. Na swoim blogu napisał, że krew cudownie przy nim ożyła. 

Wałęsa zszokował swoim wpisem. Internauci zastanawiają się jak to mogło się stać i czy Wałęsa mówi prawdę.

„Krew cudownie budząca się. Cudowna krew. W mojej obecności w pełni ożyła. Na moich oczach w całej pełni ożyła, to nieprawdopodobne, a jednak” – napisał były prezydent.

Do zdarzenia miało dojść w Nepalu, w jednym z tamtejszym klasztorów. W świątyni ma znajdować się krew św. Januarego.

Wałęsa twierdzi, że krew przeistoczyła się ze stanu stałego w płynny, gdy próbował ucałować relikwiarz. Były prezydent jest przekonany, że był świadkiem cudu.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: fronda.pl

Zobacz również