Były prezydent Lech Wałęsa spotkał się z dziennikarzami, by ponownie poruszyć temat ogólnopolskiej dyskusji na jego temat. Poruszył również kwestię swojego blogu na Wykopie i jego czytelników. 

– W manifestacje włączę się później. To nie jest jeszcze czas na Wałęsę, jestem z nimi duchem. Będę z nimi, ponieważ to co się dzieje w Polsce, a będzie jeszcze gorzej, wymaga, aby bronić wolności – mówił były prezydent.

– Czuję się świetnie, a dlaczego mam się źle czuć? Jakie nerwy, nigdzie nie mam nerwów! – dodał.

– Będzie się pan bronił? Inaczej niż na Wykopie? – spytała dziennikarka.

– Tam mi się bardzo podoba. Tam są prości ludzie, oczywiście może robią to zbyt prostom, ale im też się należy dyskusja. 

Na pytanie czy spodziewał się tylu osób w Warszawie, Wałęsa odpowiada.

– I tak i nie. Przecież to właściwie ma inne zadanie, a przy okazji ja jestem. Cieszę się, że pamiętają o mnie, że trochę mi wierzą, a nie wierzą w Kiszczaka i bezpiekę. Ale jak patrzę na te papierki, to nieźle to zrobili. Oczywiście, że podrobili. 

Zobacz również