W Facebooku zaniemówili. Największy kraj świata stawia ostre ultimatum

W Facebooku zaniemówili. Największy kraj świata stawia ostre ultimatum Źródło: źródło: flickr.com, wikimedia.org

Facebook to największy portal społecznościowy świata. Użytkowników molocha można liczyć już w miliardach. Portal Marka Zuckerberga wzbudza kontrowersje swoją polityką prywatności i wybiórczym usuwaniem treści. Wygląda jednak na to, że nie każdemu się to podoba i są państwa, które poważnie myślą o wojnie z Facebookiem.

Mowa oczywiście o Rosji, dla której widmo walki z portalem Zuckerberga to nic strasznego. Rosjanie udowodnili, że nieposłuszne ich prawu portale społecznościowe nie mają czego szukać w ich kraju. Było tak z Linkedin, które nie podporządkowało się zapiskom o przechowywaniu danych użytkowników z Rosji. Rosyjskie prawo zakłada bowiem, że każdy z portali społecznościowych działających w tym kraju, musi przechowywać dane dotyczące Rosjan na serwerach ulokowanych w Rosji. Po tym, jak Linkedin nie zgodziło się na to, Roskomnadzor, urząd regulujący działanie mediów, po prostu wyłączył portal na terenie całego kraju. Teraz szef urzędu, Iwan Żarow, bierze się za Facebooka. Jak oświadczył, w 2018 roku ten ma umieścić dane na serwerach w Rosji. Jeśli tego nie zrobi - cóż - czeka go los Linkedina. Dla Rosjan nie byłby to problem, co zresztą już udowodnili. Po drugie, w kraju tym znacznie popularniejszy jest rodizmy serwis, VKontakte. - Ustawa obowiązuje wszystkich. W każdym wypadku zapewnimy, żeby była ona przestrzegana lub też firma zakończy pracę na terytorium Federacji Rosyjskiej, tak jak niestety stało się to z Linkedin - ostrzegł Żarow. źródło: wrealu24.pl

Następny artykuł