Koszmarne tajemnice Violetty Villas. Syn ujawnił, co naprawdę ją zniszczyło

Koszmarne tajemnice Violetty Villas. Syn ujawnił, co naprawdę ją zniszczyło Źródło: Wikimedia Commons/By Bechstein (pl:Plik:Garderoba.jpg) [CC BY 2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.5), GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)]

Kiedy odeszła Violetta Villas, opłakiwała ją cała Polska. Gdyby artystka żyła, skończyłaby dziś 80 lat. Wiemy co doprowadziło ją do najgorszego. Jej syn ujawnił, co naprawdę zniszczyło jego matkę. 

Violetta Villas była niekwestionowaną wielką gwiazdą estrady polskiej i międzynarodowej. Niestety, gdy sława minęła, artystka została sama i odeszła w przerażających okolicznościach. Gdyby żyła, dziś obchodziłaby 80-tą rocznicę urodzin. Jej fanom śmierć Villas wciąż nie daje spokoju - i bardzo słusznie, wiele jest za nią jeszcze tajemnic. Od śmierci artystki minęło już 6 lat, mimo to, wydarzenie dalej boli jej fanów. Opiekunka wokalistki, Elżbieta B., która w ostatnich latach źle ją traktowała oraz manipulowała ją, za swoje czyny trafiła za kratki. Teraz jednak na jaw wyszedł jeszcze jeden przerażający fakt.  Zanim artystka stała się schorowaną staruszką to zdaniem syna Villas, Krzysztofa Gospodarka, jego mamę zniszczyły już wcześniej... władze komunistyczne.

Violetta Villas zniszczona przez komunistów

Chociaż Villas była niesamowicie utalentowana, dysponowała czterooktawową skalą głosu to jej zagraniczna kariera, zrobiona w Stanach Zjednoczonych, wybitnie nie pasowała władzom komunistycznym rządzącym ówcześnie w Polsce. - Zaczęto z niej szydzić. W recenzjach pisano, że kreuje się na Amerykankę i że zapomniała, jak mówić po polsku. Mówiono, że nie ma urody, rozumu, stylu. Pisano: wieśniaczka, która liznęła trochę świata, garkotłuk, bezguście. Nie potrafiono odmówić jej tylko jednego: głosu -wspomina Gospodarek w książce Kopińskiej "Z nienawiści do kobiet". Ponieważ funkcjonariusze nachodzili ją w domu, naruszali jej prywatność, to jej psychika znacząco ucierpiała. - Mamę zaczęli nachodzić ubecy. Myślę, że to był początek jej depresji. Śledzenie, dręczenie nie wpływa dobrze na psychikę człowieka. Na początku widziałem, że jest w ogromnym stresie. Zaczęła nadużywać różnego rodzaju leków uspokajających i alkoholu. Pyta pani, czy w 1968 roku mama podpisała zobowiązanie o współpracy? Nie mam pewności, że to jej podpis. Chcę zaznaczyć, że mama pragnęła trzymać się jak najdalej od polityki - opowiada Gospodarek. W Polsce jej piosenki nawet nie były grane w radiu. Trzeba przyznać, że ta wielka artystka, absolutnie nie miała łatwego życia. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Dudowie przyłapani w KFC! Zaczęli się awanturować z ludźmi
  2. Ile zarabia Agata Duda? Prawda wryje was w ziemię
  3. Przyjaciel z młodości Kaczyńskich ujawnił nieznany fakt z ich życia
Źródło: natemat.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News