Violetta Villas dla wielu stała się prawdziwą ikoną polskiej muzyki. Niestety jej spektakularny sukces bardzo szybko przerodził się w koszmar. Artystka odeszła w okropnych warunkach.

Violetta Villas była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci w polskim show-biznesie. Wielu ludzi miało problem, żeby do końca ją zrozumieć. Szczególnie pod koniec swojej kariery stała się chodzącą sprzecznością.

Jej kariera zaczęła się w bardzo nietypowy sposób. Jeszcze jako nastolatka uczyła się gry na skrzypcach, puzonie oraz fortepianie, jednak jej największą pasją zawsze był śpiew. Bardzo długo prosiła prof. Pankracego Zdzitowieckiego, aby ten zabrał ją do studia, żeby mogła tam zaśpiewać. Mężczyzna wciąż jej powtarzał, że ma głos operowy i nigdy nie zostanie piosenkarką. Violetta jednak nie chciała tego przyjąć do wiadomości. W końcu jej prośby zostały wysłuchane. Kiedy weszła do studia, muzycy już pakowali swój sprzęt. Zobaczywszy ją, pomyśleli, że oto przyszła kolejna gwiazdka bez talentu. Bardzo szybko zmienili swoje zdanie na jej temat.

Violetta Villas: spektakularna kariera

Gdy Villas zaczęła śpiewać Cygańską miłość wszystkim zgromadzonym wprost opadły szczęki. Wtedy właśnie pierwszy raz w życiu usłyszała, że posiada głos, obejmujący 4 oktawy. Był to przełomowy moment w jej życiu, który otworzył przed nią możliwość międzynarodowej kariery. W realizacji tego celu nie przeszkodził jej nawet syn, oddany pod opiekę babci.

Będąc w Ameryce, miała wokół siebie cały sztab ludzi odpowiedzialnych za każdy element jej wizerunku. Villas swoim talentem zachwyciła dosłownie wszystkich, zaczynając od krytyków, a kończąc na publiczności, która nie szczędziła owacji na stojąco. Jednak jedna sytuacja zmieniła dosłownie wszystko.

Villas dosłownie z dnia na dzień rzuciła wszystko i wróciła do Polski, gdy dowiedziała się, że jej matka wylądowała w szpitalu. Ubrana w drogie futro, padła na kolana przy łóżku swojej mamy i zaczęła się modlić, nie bacząc na słowa lekarzy, mówiących, że to bezcelowe. Nigdy nie miała najlepszych kontaktów ze swoją mamą, jednak mimo to bardzo ją kochała. Na szczęście matka artystki zyskała jeszcze 15 lat życia, mimo iż Villas zaprzepaściła poważny kontrakt gwiazdorski.

– Matka była dla mnie największym autorytetem i największym krytykiem. Stale wymagała i nigdy nie chwaliła – wspominała Violetta Villas.

Niestety, po powrocie do kraju kariera artystki runęła w dół. Ówczesne elity nie przepadały za Villas, a rząd bez sukcesu próbował wykorzystać ją w wywiadzie. Zastraszanie oraz utrudnianie opuszczenia Polski w celu rozwoju kariery spowodowały poważne problemy. Dodatkowo Villas nadużywała leków i używek.

Smutny koniec Violetty Villas

Podczas tournee z Teatrem Syrena w Chicago poznała swojego drugiego męża, biznesmena o polskim pochodzeniu imieniem Ted Kowalczyk. Ich małżeństwo nie trwało jednak długo, bo zaledwie rok. Ze względu na agresję i chorobliwą zazdrość męża, Violetta Villas z dnia na dzień musiała znowu wrócić do Polski, ale tym razem pomógł jej konsul.

Po powrocie ogłosiła, że już nie interesuje jej to, co cielesne i chce zająć się sferą duchową. W latach 90. jeszcze bardzo dużo śpiewała, jednak nie znalazła nikogo, kto pokierowałby jej karierą. Villas zaczęła powoli zanikać. W swoim domu otoczyła się przygarniętymi zwierzętami, które znalazła na ulicy. W tamtym okresie potrafiła bez powodu zerwać kontrakt w ostatnim momencie.

Aktorka bardzo chciała być kochana, jednak nigdy nie udało jej się zbudować długotrwałego związku. Poszukiwała miłości czystej, niestety nie trafiła na taką. Artystka bardzo szybko roztrwoniła swój majątek, który zarobiła w USA, przez co pod koniec życia mieszkała w tragicznych warunkach. Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 roku.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rusin atakuje Rozenek! „Wypindrzona, sztuczna lala”
  2. Magda Gessler komentuje konflikt gwiazd. Opowiedziała się po jednej ze stron
  3. Pola Lis wstawia się za matką. Mocno zaatakowała Rozenek

Legendy polskiej muzyki, które straciliśmy w ostatnim czasie [ZDJĘCIA]


Gwiazdy, które zmarły przedwcześnie w niewyjaśnionych okolicznościach. Wstrząsające

źródło: interia.pl

loading...

Zobacz również