Dopiero teraz wstrząsające fakty ujrzały światło dzienne. Violettę Villas zamknęli w psychiatryku

Dopiero teraz wstrząsające fakty ujrzały światło dzienne. Violettę Villas zamknęli w psychiatryku Źródło: screen shot z TVP1

Violetta Villas przeżyła w swoim życiu prawdziwy koszmar, o którym wielu nie zdawało sobie nawet sprawy. Najbliższe osoby z otoczenia Villas dopuściły się wobec niej strasznych czynów. Wszystko to oczywiście "dla jej dobra". Najpierw zamknięto ją we własnym domu bez jedzenia, a następnie siłą przewieziono do szpitala psychiatrycznego. W upokarzający sposób była tam przesłuchiwana.

Violetta Villas zmarła w tragicznych okolicznościach. Jej życie zakończyło się w okrutny sposób, a początek cierpienia miał miejsce o wiele, wiele wcześniej. Dopiero teraz światło dzienne ujrzały przerażające szczegóły wydarzeń, jak choćby zamknięcie divy w szpitalu psychiatrycznym w Kłodzku.

Violetta Villas spędziła przerażające chwile w szpitalu psychiatrycznym

Wszyscy z bliskiego otoczenia gwiazdy podejrzewali Villas o problemy psychiczne. Postanowili więc zbadać ją, aby przekonać się o prawdzie. Takim badaniom nie chciała poddać się jednak diva, więc postanowili zmusić ją do tego siłą. W tym celu przygotowali zasadzkę, o której wspomina w swoim pamiętniku sama Violetta Villas.  Najpierw zamknięto ją w domu z psami, które razem z nią spędziły kilka dni bez wody i jedzenia. Zwierzęta obsikiwały wszystko dookoła, a zrozpaczona gwiazda nie była w stanie opuścić pomieszczenia, ponieważ drzwi były zaryglowane, a w oknach, jak w więzieniu, znajdowały się metalowe kraty.

W smrodzie, niskiej temperaturze i bez jedzenia, Villas była nieustannie obserwowana. Do pewnego dnia, gdy pod jej dom przyjechało pogotowie. Jak podejrzewała, ktoś przekupił jej rodzinę, a także władze Lewina, aby nikt nie reagował na to, co dzieje się na terenie prywatnym diwy, a także, aby nielegalne procedury mogły mieć miejsce.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Mieli mnie za wariatkę"

Przewieziono Villas do szpitala w Kłodzku, gdzie następnie poddano ją badaniom psychiatrycznym. Lekarze pytali Villas, czy ma myśli samobójcze, a także pytali o jej inne problemy psychiczne.

 - Proszę pana, w życiu nie miałam samobójczych myśli! Skąd to panu do głowy przyszło - wyznała stanowczo gwiazda polskiej estrady zaskoczonemu lekarzowi.

Następnie została przetransportowana do Stronia, gdzie także zadawano jej podobne pytania. Niegdyś wielka wokalistka spędziła w placówce medycznej wiele godzin - błąkając się po korytarzach. Nie okazywano jej szacunku. Traktowano ją "jak wariatkę" - przyznała w pamiętniku. Przez cały czas modliła się, aby jakoś przetrwać trudne chwile. W cierpieniu otuchę odnajdywała w wierze i Bogu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znany polski artysta ma raka! Jego córka w przerażających słowach powiedziała o stanie ojca
  2. Cała PRAWDA o rodzinie Mateusza Morawieckiego. Internautom opadły szczęki, gdy to zobaczyli. Nie pozbieracie się po tym
  3. Jan Paweł II mówił to codziennie, bez przerwy, aż do dnia śmierci. Ujawniamy treść słów
  4. Horror nastolatki wstrząsnął całą Polską. Tak brutalnego i bestialskiego gwałtu nie widział świat
  5. Przybylska przed śmiercią przeżyła prawdziwy koszmar. Błagała, żeby przestali
  6. Przygnębiający widok. Tak wygląda grób Agnieszki Kotulanki

Źródło: FAKT

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu