Śmierć bibliotekarki zakończyła ćwiczenia dotyczące używania broni palnej, które prowadzili policjanci na Florydzie. Wobec kobiety zamiast atrapy użyto prawdziwego pistoletu. 73-latka nie miała szans na przeżycie.

Mary Knowlton była jedną z 30 osób, które brały udział w szkoleniu z użycia broni palnej. Te przeprowadzali funkcjonariusze policji w w Citizen Police Academy w Punta Gorda na Florydzie. Kobieta nie mogła się jednak spodziewać jak tragicznie skończy się dla niej szkolenie.

Bibliotekarka została wybrana do roli odgrywania ofiary. Jeden z policjantów miał zaprezentować poprawny strzał. Kiedy funkcjonariusz pociągnął dwa razy za spust, okazało się, że zamiast atrapy, w ręce ma prawdziwy pistolet. 73-latka upadła na ziemię i zalała się krwią. Kobietę natychmiastowo hospitalizowano.

Szef lokalnej policji, Tom Lewis, oświadczył, że policjant nie zdawał sobie sprawy, że używa prawdziwej broni z ostrą amunicją. Lewis ocenił, że to, co się stało, było „koszmarną pomyłką”. Policjant, który strzelał, został odesłany na przymusowy urlop.

73-letnia Mary Knowlton zmarła tuż po przywiezieniu do szpitala. Aktualnie prowadzone jest śledztwo, które ma wyjaśnić, dlaczego podczas szkolenia użyto prawdziwego pistoletu, a nie atrapy, jak miało to miejsce na dotychczasowych szkoleniach.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: tvn24.pl
pt

...

Zobacz również