Kiedy Denis Urubko odłączył się od swoich kolegów i zaginął na wyprawie na K2 cała Polska wstrzymała oddech, obawiając się powtórki sytuacji z Nanga Parbat. Jednak Urubko wrócił i uderza ostro w swoich kolegów. „Mnie nikt nie przepraszał”.

Denis Urubko to doświadczony himalaista, który ma na koncie wiele sukcesów. Niedawno ruszył razem z innymi himalaistami zdobywać zimą K2. Jednak w pewnym momencie odłączył się od wyprawy i ruszył sam zdobywać szczyt.

ZOBACZ TAKŻE: Skandal wokół wyprawy na K2. Wojciechowska miażdży TVP Info

Nikt nie wiedział, co się dzieje

Przez jakiś czas nie było wiadomo co się dzieje z Urubko. Natomiast zanim samotnie ruszył zdobywać szczyt K2, doświadczył halucynacji, które świadczyły o dużym obciążeniu jego organizmu przez wysiłek i wysokość na jakiej się znajdował. Himalaista widział np. wyrastający w jego namiocie bananowiec.

Kiedy nie było z nim kontaktu, wszyscy martwili się, że człowiek, który zasłynął m.in. przeprowadzeniem brawurowej akcji ratunkowej dla Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol na Nanga Parbat, sam będzie teraz potrzebował pomocy.

ZOBACZ TAKŻE: Co tam się dzieje? Niepokojące sygnały z wyprawy na K2

Miał swoje zdanie

Pojawiły się głosy, że himalaista zdecydował się na ten krok, ponieważ nie zgadzał się na datę wybraną na atak szczytowy przez jego kolegów. Himalaiści chcieli być pierwszymi w historii, którzy zdobędą K2 zimą. Jednak sezon zimowy zdaniem wychowanego w górach Tienszan Urubki kończy się wraz z końcem lutego, a jego koledzy zdecydowali się na atak szczytowy dopiero na początku marca, kiedy jeszcze oficjalnie jest sezon zimowy.

Jednak Denis Urubko wrócił z góry cały i zdrowy. Samotny atak szczytowy zaskoczył pozostałych uczestników wyprawy. Po swoim powrocie Denis poinformował kolegów, którzy martwili się o niego, że właśnie kończy się jego udział w wyprawie.

ZOBACZ TAKŻE: Zdradzili swoje halucynacje na K2. Aż trudno w to uwierzyć

Urubko uderza

–  Myślę, że nie muszę mówić przepraszam. Oni też nie są aniołami. Wielicki pozwolił mi wejść do obozu trzeciego, a później kazał mi wrócić z powodów, których nie rozumiem. Ok, jesteśmy mężczyznami, himalaistami. To nie jest sytuacja, żeby mówić przepraszam. Mnie nikt nie przeprosił za ich błędy. Moje zdanie pozostaje takie samo – taki był komentarz Denisa Urubki w tej sprawie.

Niestety, Urubce nie udało się zdobyć szczytu K2. Jak twierdzi, musiał zawrócić z uwagi na niekorzystne warunki pogodowe.

 Denis Urubko, zgodnie ze swoimi przekonaniami dotyczącymi końca sezonu zimowego, postanowił opuścić Zimową Wyprawę na K2 – poinformował oficjalnie Polski Związek Himalaizmu Zimowego.

Czy Igrzyska w Pjongczang to porażka polskich sportowców?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Mordercze mrozy w Polsce i na świecie: 10 wstrząsających zimowych rekordów


Tak wygląda polska wyprawa na K2 [ZDJĘCIA]

Źródło: natemat.pl

 

Zobacz również