Ekspert ostrzega przed fatalnymi konsekwencjami upałów. "Braki w dostawie wody pitnej będą zdarzać się częściej"

Ekspert ostrzega przed fatalnymi konsekwencjami upałów. "Braki w dostawie wody pitnej będą zdarzać się częściej" Źródło: www.pexels.com

Upał od wielu dni daje się we znaki. Mamy jednak dużo poważniejszy problem. W Polsce zaczyna brakować wody pitnej.

Upał jest skutkiem zmian klimatu, z roku na rok coraz dłużej u nas panuje. Jak przekonuje dr hab. inż. Zbigniew Karaczun ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego oraz Koalicji Klimatycznej, czekają nas dużo gorsze konsekwencje. 

—  Braki w dostawie wody pitnej będą zdarzać się częściej, to będzie jeden z najbardziej widocznych skutków zmiany klimatu — twierdzi Karaczun.

Polska w niekorzystnym położeniu

Mogłoby się wydawać, że położenie naszego kraju w umiarkowanych szerokościach geograficznych gwarantuje ogromne zasoby wody zdatnej do picia. Nic bardziej mylnego. Potencjał zasobów wodnych mamy zbliżony do Egiptu.

— Statystycznie na mieszkańca Europy przypada 4600 m3 wody na rok, a na mieszkańca Polski tylko 1600 m3 na rok. Jesteśmy na progu zapotrzebowania na wodę, grubo poniżej średniej unijnej. Największy problem jest jednak w tym, co my z tą wodą robimy. Nie dość, że mamy jej mało, to w dodatku o nią nie dbamy, nie oszczędzamy jej, a nasza infrastruktura, która powinna chronić nasze wody pod względem ilościowym – niedomaga — przedstawia szokujące fakty specjalista.

Do dużych zaniedbań doszło w poprzednim ustroju. Prowadzono wtedy melioracje osuszające, pozbywając się bagien, mokradeł i stawów śródpolnych, w których zwykle magazynowana jest woda. W kolejnych latach spychano problem na bok, nie naprawiano szkód wyrządzonych po II wojnie światowej. Nikt nie spodziewał się, że średnia roczna temperatura będzie rosła tak szybko i wody może po prostu zabraknąć.

Największy problem jest w województwie łódzkim, ponieważ kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego niszczą ogromne powierzchnie naturalnej roślinności oraz naruszają warstwy wodonośne. Widać to chociażby nad jeziorem Wilczyńskim, którego brzeg cofnął się już o 6 metrów czy nad Notecią, która powoli zanika.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Najbliższa przyszłość w ciemnych barwach

— Braki wody, także dla nas, konsumentów będą zdarzać się częściej, to będzie jeden z najbardziej widocznych skutków zmiany klimatu. [...] Brak wody zagrozi też gospodarce, między innymi dlatego, że prąd produkujemy głównie spalając węgiel. Elektrownie węglowe to osobny temat, bo w większości chłodzone są wodą z rzek. Ponieważ jest coraz cieplej, rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. Klimatyzacja potrzebuje bowiem bardzo wiele energii. Dlatego elektrownie powinny w lecie pracować na pełną moc. Jeśli jednak jest susza, to nie jest to możliwe, bo w rzekach brakuje wody do chłodzenia! — przedstawia wizję najbliższej przyszłości dr hab. inż. Zbigniew Karaczun.

Deficyt wody pojawił się już w Skierniewicach, jednak zagrożonych jest wiele miast, które również czerpią wodę pitną z zasobów podziemnych. Aby zapobiec tak dramatycznym sytuacjom, konieczne są zmiany w postrzeganiu i planowaniu zagospodarowania przestrzennego. Obecnie pojawiają się tak absurdalne pomysły, jak betonowanie rzek i tworzenie autostrad rzecznych. Spowodowałoby to niezwykle szybki odpływ wód powierzchniowych z terenu kraju do morza.

Nie możemy sobie pozwolić na tak bezmyślną gospodarkę wodną, ponieważ zasoby, które mamy, szybko się skończą. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Agata Duda w USA! Pierwsza Dama wygląda olśniewająco! Przyćmiła Melanię Trump [ZDJĘCIA]
  2. Wiadomo, na co chorowała Irena Szewińska! Przyczyny śmierci legendarnej olimpijki są STRASZNE. Aż trudno w to uwierzyć
  3. Tak wygląda dom Justyny Żyły. Widok luksusowych wnętrz zwala z nóg
  4. Chylińska ukrywała to przed mediami. Największy rodzinny dramat gwiazdy
  5. Fatalne informacje dla Kurdej-Szatan. Gwiazdę czeka najgorsze
  6. Ogromny upał to pikuś przy tym, co czeka mieszkańców tych województw. IMGW podnosi pilny alarm przed zagrożeniem

Źródło: noizz.pl

Następny artykuł