Ty sk*rwysynu! Oddawał dzieci w opiekę pedofilów. "Po seksie lepiej się nimi troszczą"

Ty sk*rwysynu! Oddawał dzieci w opiekę pedofilów. "Po seksie lepiej się nimi troszczą"

Na jaw wyszedł obrzydliwy skandal, który trudno komentować bez ognistych emocji. Niemiecki Jugendamt oddawał setki dzieci pod opiekę pedofilów. A to wszystko przez ohydną teorię profesora Helmuta Kentlera, eksperta do spraw pedagogiki socjalnej. 

Koszmarny eksperyment

Tygodnik "Der Spiegel" ujawnił obrzydliwy eksperyment, którego autorem był ekspert do spraw pedagogiki socjalnej, profesor Helmut Kentler. Opinia publiczna mogła dowiedzieć się o ohydnej praktyce dzięki dwóm mężczyznom, którzy zdecydowali się opisać skandaliczny eksperyment berlińskiego Jugendamtu. Mężczyźni ujawnili, że gdy byli dziećmi, przeżyli prawdziwy horror. Byli wielokrotnie wykorzystywani seksualnie przez opiekuna prawnego wyznaczonego przez berliński Jugendamt, czyli urząd ds. dzieci i młodzieży. Nie byli odosobnieni w swoim koszmarze. Zobacz także: HAŃBA! Duda ułaskawi księdza pedofila?! Kościół się tego domaga Niestety wybór opiekuna nie był przypadkowy. Jugendamt skierował chłopców do pedofila na skutek eksperymentu profesora Helmuta Kentlera, czyli eksperta do spraw pedagogiki socjalnej, który przekonywał, że pedofilia nie jest niczym złym. Namawiał władze do depenalizacji stosunków seksualnych z dziećmi.

Koszmar dzieci

Nie wiadomo do ilu pedofilów trafiły dzieci oddawane do opieki przez Jugendamt. Wiemy jednak, że eksperyment był szeroko zakrojony, ponieważ wpływowy naukowiec miał doskonałe kontakty z lokalną administracją. To właśnie on przekonał władze Berlina do uruchomienia eksperymentu, w ramach których oddawano dzieci pod opiekę ludzi o skłonnościach pedofilskich. Zobacz także: Polska patrzy i nie wierzy. PEDOFILSKI SKANDAL, prokuratura już w MON Kentler nie tylko wymyślił skandaliczną teorię, ale brał aktywny udział w ohydnym eksperymencie. Nie tylko wyszukiwał opiekunów, ale był również ich doradcą. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że pedofile utrzymują stosunki seksualne ze swoimi podopiecznymi. W żaden sposób mu to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, uważał, że seks powodował, iż dzięki temu lepiej opiekowali się dziećmi. Przekonywał więc, że oddawanie dzieci w ręce pedofilów jest dla nich bardziej korzystny niż pobyt w domu dziecka. - Było dla mnie jasne, że ci mężczyźni robili tak dużo dla swoich podopiecznych, bo utrzymywali z nimi stosunki seksualne - komentował Kentler w swoich notatkach. Nie wiadomo ile ostatecznie dzieci ucierpiało w wyniku obrzydliwego eksperymentu, który trwał jeszcze w latach 90. Jest jednak pewnym, że berliński Jugendamt nie reagował na sygnały, według których dzieci były wykorzystywane seksualnie. Kentler w Berlinie Ingo Barth/Bild Następny artykuł