Magdalena Ogórek komentuje zajście pod TVP. Nie tego się spodziewaliśmy

Magdalena Ogórek komentuje zajście pod TVP. Nie tego się spodziewaliśmy Źródło: screen/youtube/Telewizja Republika

TVP w ostatnim czasie zmagać się musi z nieustającą falą krytyki. Pod siedzibami redakcji protestują tłumy Polaków, a ostatni incydent z udziałem Magdaleny Ogórek oraz późniejsze opublikowanie w wiadomościach wizerunków protestujących wywołały powszechne oburzenie. Teraz dziennikarka skomentowała zajście, lecz takich słów nikt się nie spodziewał. 

TVP walczy z ogromną falą hejtu, która rozpoczęła się od kontrowersyjnego wydania Wiadomości zaraz po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Materiały stacji oraz sposób przedstawienia sytuacji oburzyły miliony Polaków, a późniejsze manipulowanie obrazami podczas transmisji pogrzebu sprawiły, że pod siedzibami stacji w całym kraju doszło do protestów. Kilka dni temu pod warszawską siedzibą TVP Info po raz kolejny zebrali się protestujący, na których natrafiła wychodząca z gmachu Magdalena Ogórek. Przywitały ją głośne okrzyki "kłamczucha", a jej samochód oklejono dziesiątkami naklejek z nieprzyjemnymi hasłami. Kilka osób zablokowało jej również wyjazd, przez co eskortować ją musiała policja. Cała sytuacja oraz późniejsze opublikowanie w Wiadomościach wizerunków protestujących wywołało ogromne oburzenie wśród Polaków, a teraz była polityk skomentowała całe zajście na Twitterze. Z pewnością nie takich słów wszyscy się spodziewaliśmy.

Magdalena Ogórek komentuje zajście pod siedzibą TVP

Incydent pod siedzibą TVP komentowali zarówno politycy, jak i obywatele. Sprawa stała się tak głośna, że dotarła nawet do premiera Morawieckiego oraz szefa MSWiA, a teraz całe zajście skomentować postanowiła sama Magdalena Ogórek na swoim Twitterze. - Niepotrzebnie się zdenerwowałam, bo okazało się, że wśród otaczających nie było szaleńca. Dla nich to były tylko grupowe igraszki. Mamy dalej wolność słowa (jeżeli Policja pomoże się wydostać). Mówią, że mnie zaatakowali, bo uśmiecham się i nie zginam karku, czyli można napadać - napisała. Takich słów z pewnością nie spodziewał się nikt, a wielu internautów nie do końca wie, jak je interpretować. Część uważa, że była polityk robi dobrą minę do złej gry, inni natomiast są przekonani, że swój komentarz w tej sprawie skonsultowała wcześniej zarówno z TVP, jak i partią rządzącą. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Gorące podziękowania Magdaleny Ogórek

Dalej dziennikarka podziękowała wszystkim osobom, które ją wspierały. - Chciałam Państwu z całego serca podziękować za wsparcie, okazywane mi nieprzerwanie. Serdecznie dziękuję - możemy przeczytać. Wpisy odbiły się szerokim echem w internecie i komentowały je tysiące osób. Po raz kolejny doszło do starcia między popierającymi protestujących oraz tymi, którzy całe zajście uważali za odrażające i niewłaściwe.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL: 
  1. Zarobki Poli Raksy to wielka tajemnica. Jaką emeryturę dostaje?
  2. Okrzyknięto ją „nową Korą”. Kim jest Karolina Gibki?
  3. Przygnębiający widok. Sprofanowali grób legendarnej aktorki kultowego serialu TVP
  4. Europejskie Centrum Solidarności bez „Solidarności”. Związek stawia zarzuty
  5. Zaskakujące wyniki badań. Kaczyński najbardziej wpływowy wśród społeczności LGBT
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Źródło: NaTemat Następny artykuł