W lesie znaleziono martwą matkę i płaczące niemowle. Prokuratura nie widzi problemu

W lesie znaleziono martwą matkę i płaczące niemowle. Prokuratura nie widzi problemu Źródło: wikipedia/dariusz_kowalczyk/

TVP podało tragiczne informacje. W podkarpackim lesie znaleziono ciało kobiety, a obok płaczące niemowlę. Okazuje się, że według prokuratury, to, co tam się stało, nie było przestępstwem. To zdarzenie mrozi jednak krew w żyłach.

TVP podało informację, która mrozi krew w żyłach. W podkarpackim lesie znaleziono ciało kobiety i płaczące dziecko. Choć zdarzenie miało miejsce wiele miesięcy temu, prokuratura wciąż prowadziła śledztwo. Jak się okazuje, już niedługo nadejdzie kres całej sprawy i to bez żadnego wyjaśnienia sytuacji.

Informacje, które podaje TVP mrożą krew w żyłach 

W ubiegłym roku w podkarpackim lesie znaleziono ciało kobiety i niemowlę. Zdarzenie miało miejsce w Hadlach Szklarskich. W lipcu miejscowi pilarze zaobserwowali w lesie samochód i dochodzący z niego dźwięk. Postanowili sprawdzić całą sytuację, jednak nie spodziewali się tego, co tam zastali. Okazało się, że na przednim siedzeniu pojazdu była nieprzytomna kobieta, a z tyłu siedziało dziecko, które zanosiło się od płaczu. Mężczyźni niezwłocznie zawiadomili odpowiednie służby. 

Po przybyciu na miejsce pogotowia lekarz stwierdził, że kobieta zmarła kilka godzin przed jej znalezieniem. Dziecko zabrano do szpitala w celu dokładniejszych oględzin. Na całe szczęście mały chłopiec był jedynie wycieńczony od wielogodzinnego płaczu. Poza tym na jego ciele nie znajdowały się żadne obrażenia, dlatego też przekazano go jego ojcu. Prokuratora niezwłocznie zajęła się całą sprawą. 

Jak zginęła kobieta?

Według ustaleń lekarzy specjalistów, 26-latka zmarła w wyniku zatrzymania akcji serca. Nie udało się jednak ustalić, co je spowodowało. Przez blisko rok prokuratura zajmowała się badaniem całej sprawy. Nie tylko powód, w wyniku którego u kobiety doszło do zatrzymania krążenia nie był znany. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

 

Prokuratura nie widzi w tym zdarzeniu przestępstwa 

Samochód, w którym znaleziono kobietę, był zaparkowany w bardzo trudno dostępnym miejscu w lesie. W pobliżu nie było ruchliwej drogi, z której kobieta mogła omyłkowo zjechać, gdy gorzej się poczuła. Auto nie było również rozbite na drzewie, co wskazywało na to, że nie utraciła ona kontroli nad pojazdem i nie wypadła z drogi.  

Mimo tak wielu niejasnych kwestii, prokuratura po wielu miesiącach uznała, że nie doszło do przestępstwa. Co więcej, okazuje się, że w przeciągu kilku najbliższych dni sprawa zostanie umorzona. Czy jednak zajmujący się tą sprawą specjaliści, nie powinni na dłużej zatrzymać się przy tej sprawie i zbadać ją jeszcze raz dokładnie? Być może jeden istotny szczegół umknął ich uwadze.

  1. Marek Piekarczyk stracił dziecko. Wstrząsające wyznanie: „Zrobili sobie imprezkę na oddziale”
  2. Uwielbiany aktor "M jak Miłość" zmarł w męczarniach na raka. Bardzo bał się śmierci
  3. Norbi straci pracę?! Prowadzący "Jaka to melodia" przerywa milczenie
  4. Marta Kaczyńska przekazała tragiczne informacje. "Karetka zabrała ją dziś, nie wiemy czy z tego wyjdzie"
  5. Gwiazda Polsatu przesadziła z wypełniaczami. Gdy zobaczycie jej usta, odbierze wam mowę, ten widok przeraża
  6. Księżna Kate jej tego nie daruje. Wbijające w ziemię słowa Meghan o zdradzie Williama, Wielka Brytania zaniemówiła

 

Źródło: TVP.INFO

 

Następny artykuł