TVP: Matka Dawida myślała, że wiadomość o jego zaginięciu to żart

TVP: Matka Dawida myślała, że wiadomość o jego zaginięciu to żart Źródło: Pixabay/Andrzej Rembowski

TVP informuje o kulisach tajemniczej sprawy zaginięcia 5-letniego Dawida. Pojawiły się nowe informacje dotyczące matki chłopca. Kobieta wyznała, co czuła, kiedy dostała wiadomość o zaginięciu dziecka. Nie potraktowała jej poważnie.

TVP donosi o tym, jaka była pierwsza reakcja matki poszukiwanego Dawida Żukowskiego, na wiadomość o zaginięciu syna. Kobieta nie potraktowała jej poważnie i sądziła, że jest to jedynie przykry żart. Jej zachowanie być może wpłynęło na przebieg kolejnych wydarzeń. Sprawa zaginionego 5-latka jest obecnie na ustach całej Polski. 

TVP informuje o przypuszczeniach matki

TVP informuje o tym, co myślała w pierwszej chwilimatka zaginionego 5-letniego Dawidka. Być może reakcja kobiety na wiadomość o tym, że nie można zlokalizować chłopca, miała wpływ na przebieg całej sprawy. Matka wyznała, że sądziła, iż to tylko kiepski żart. 

Policja bardzo uważnie bada kulisy tego wydarzenia i bacznie przygląda się świadkom i bliskim zaginionego chłopca. Każdy nawet najmniejszy szczegół może być kluczowy w rozwikłaniu tej skomplikowanej zagadki. 

- Matka Dawida Żukowskiego po otrzymaniu wiadomości, że już więcej nie zobaczy syna, była przekonana, że może to być złośliwe działanie jej męża, a nie realne zagrożenie dla dziecka - ma to wynikać z jej zeznań w prokuraturze, jak czytamy na stronie TVP Info. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Wyznanie matki Dawida

5-letni Dawid zaginął 10 lipca. Dziecko zostało odebrane przez ojca z domu rodzinnego w Grodzisku Mazowieckim i miało zostać dostarczone do matki w Warszawie. Niestety kobieta nie doczekała się tego dnia przyjazdu syna. Zaginięcie chłopca zostało zgłoszone przez nią na policję dopiero około północy. Jest to zastanawiające dla policji.

Śledczy starają się ustalić, dlaczego kobieta tak późno skontaktowała się z policją. Wiadomo, że przed samobójczą śmiercią Paweł Ż. kontaktował się z żoną koło godziny 18:00. Jego ostatnia wiadomość była bardzo niepokojąca i brzmiała "już nigdy nie zobaczysz syna". Dlaczego więc po takich słowach matka Dawidka natychmiast nie zaczęła akcji poszukiwawczej? 

Kobieta wyjawiła, że mąż często zachowywał się w taki sposób. Szczególnie po wyprowadzce żony do Warszawy, Paweł Ż. był w stosunku do niej złośliwy.

- Z jej relacji wynika, że ojciec Dawida kilkakrotnie miał nie odwieźć chłopca do niej na czas. I nie reagował na jej ponaglenia. Kobieta musiała wtedy jechać po dziecko do Grodziska - opowiedział jeden ze śledczych. 

Matka Dawida nie potraktowała poważnie groźby męża i nie sądziła, że może on stanowić poważne zagrożenie dla dziecka. Koło godziny 21:00 mężczyzna rzucił się pod pociąg, a dziecka nadal nie odnaleziono.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Ukochana przez Polaków aktorka przeszła operację plastyczną. Twarz 57-latki jest nie do poznania, wygląda koszmarnie. Co z jej karierą?
  2. Zmarła żona aktora "Barw Szczęścia". Dramatyczne choroba zabrała mu ukochaną, wstrząsające fakty
  3. Król disco polo zmiażdżył Sławomira! Ujawnił całą brutalną prawdę o gwiazdorze
  4. Masz stary dowód? Lepiej go nie wyrzucaj!
  5. Niewiarygodne. Oto co znalazło się na grobie Kory, przechodniom opadają szczęki na sam widok
  6. Babcia Beaty Tyszkiewicz była zakonnicą. Jej męża spotkał najokrutniejszy i najkrwawszy z możliwych losów
  7. Kiedy przeczytacie, kto jest bratem Magdy Gessler, zdębiejecie. To jeden z najbardziej kontrowersyjnych polityków

Źródło: TVP Info

   

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu