Uzbrojony wtargnął do studia TVP na żywo i wziął zakładnika. Mało kto pamięta o ataku na publiczną telewizję

Uzbrojony wtargnął do studia TVP na żywo i wziął zakładnika. Mało kto pamięta o ataku na publiczną telewizję Źródło: YouTube Nagrania VHS

TVP było niegdyś celem ataku niebezpiecznego napastnika. Terrorysta wtargnął do studia Telewizji Polskiej podczas emisji programu na żywo. Miał przy sobie broń palną, którą wymachiwał, biorąc zakładnika. Mało kto pamięta o tamtych wstrząsających zdarzeniach. Było naprawdę groźnie. Nagrania z tego dnia nadal mrożą krew w żyłach.

TVP przeżyło przed siedemnastoma laty chwile grozy. 21 września 2003 roku, podczas emisji programu na żywo "Sport Telegram", do studia zlokalizowanego przy ulicy Woronicza 17 w Warszawie, wtargnął nieznany mężczyzna. Sforsował bramki ochronne i za pomocą broni palnej zastraszył ochroniarza. Strażnik został zmuszony do wprowadzenia go studia telewizji TVP2. Pracownik Telewizji Polskiej był zmuszony do spełnienia jego żądania.

TVP zostało zaatakowane przez terrorystę

Wartownik zaprowadził terrorystę do studia emisyjnego numer osiem, gdzie przygotowywano się do rozpoczęcia emisji na żywo. Dziennikarzom i technikom pracującym na miejscu udało się przekonać napastnika, że realizacja takiego programu nie jest możliwa. Po tym zdarzeniu przeszedł do studia numer siedem. Sfrustrowany agresor zdecydował o wzięciu zakładnika. Strażnik został zmuszony do zajęcia miejsca siedzącego. Terrorysta ciągle trzymał broń palną wycelowaną w głowę pracownika stacji. Stanął przy tym w taki sposób, by nie ujęły go kamery.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Mężczyzna mówił spokojnym głosem. Po zamknięciu siedmiu osób w pomieszczeniu reżyserskim, kategorycznie zażądał wpuszczania go na wizję. Jeden z pracowników, który przeżyli to zdarzenie, przyznawał później, że widział w oczach napastnika coś strasznego, Terrorysta przyznawał podobno, że jest osobą cierpiącą na schorzenia psychiczne. Z powodu tego zajścia program "Sport Telegram", który miał rozpocząć się o godzinie 22:20, nie został nadany. Godzinę wcześniej prezes TVP zdołał powołać sztab kryzysowy i koordynował działania wewnętrzne. 

Podobna jednostka działała także w Komedzie Stołecznej Policji. Dziennikarze, którzy zebrali się przez budynkiem przy ulicy Woronicza byli na bieżąco informowani o przebiegu zdarzeń. Rozmowy terrorysty z policyjnymi negocjatorami szybko przyniosły skutek. Mężczyzna niemal natychmiast był skłonny poddać się. Zapewnienie bezpieczeństwa strażnikowi, który pozostawał na muszce napastnika, wymagało jednak użycia siły. Funkcjonariusze zdecydowali się na obezwładnienie agresora. Napastnik został wyprowadzony z gmachu około godziny 23:00. Okazało się, że 22-letni Adrian M. z Tomaszowa Mazowieckiego znajdował się pod wpływem środków psychotropowych.

Dzisiaj grzeje: 1. Rząd szykuje zmiany. Wielu z nas straci pieniądze

2. Ogłoszono poważne zmiany w szkolnictwie. Wszyscy uczniowie będą się musieli dostosować

3. Smutna wiadomość o mężu Grażyny Torbickiej. Przesyłamy wyrazy współczucia

Podejrzany wyjaśnił, że wtargnął do gmachu TVP, żeby podczas programu na żywo zaapelować do młodych widzów o zachowanie trzeźwości od narkotyków i innych substancji uzależniających. W późniejszych rozmowach z mediami twierdził, że atak był formą protestu przeciw ustrojowi politycznemu. Postępowanie śledczych wyjaśniło, że trzymana przez niego broń była pistoletem gazowym. Niestety, informacje na temat postępowania sądowego i wyroku dla Adriana M. nie zostały udostępnione opinii publicznej.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ile zarabia się w kościele? Pensje kościelnych, gosposi i organistów zwalają z nóg
  2. Sanepid pilnie poszukuje osób w czterech miastach. Mieli kontakt z chorym
  3. Agata Duda zostawiła tylko jedną wiadomość. Nie tak miało być, wielu jest zawiedzionych
  4. Dotarliśmy do rodziny, która brała udział w programie „Nasz nowy dom”. Wyznali wszystkie tajemnice
  5. Dziennikarka "Dzień Dobry TVN" prowadziła jeden z najbardziej żenujących odcinków programu w historii. Teraz po raz kolejny wkłada kij w mrowisko

Źródło: YouTube/Sat Charts

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News