Były dziennikarz TVN pyta: Gdzie są kary wobec bandziorów wieszających na szubienicy portrety posłów?

Były dziennikarz TVN pyta: Gdzie są kary wobec bandziorów wieszających na szubienicy portrety posłów?

Kamil Durczok, który pełnił nawet funkcję redaktora naczelnego "Faktów", przez lata współpracował z TVN. Niezwiązany już ze stacją dziennikarz zdecydował się odnieść do tragicznej śmierci Pawła Adamowicza oraz problemu, jakim okazuje się mowa nienawiści. W tym kontekście zadał bardzo kontrowersyjne pytanie, dotyczące kar dla "bandziorów wieszających na szubienicy portrety posłów".

TVN na żywo relacjonowało finał WOŚP w licznych miastach. Wiele osób mogło oglądać, co wydarzyło się w Gdańsku podczas symbolicznego "światełka do nieba". Przypomnijmy, że to wówczas doszło do brutalnego ataku na prezydenta Pawła Adamowicza, w którym niestety stracił życie.

Były dziennikarz TVN na temat tragedii w Gdańsku

Liczni internauci tuż po tych dramatycznych zdarzeniach zaczęli zastanawiać się, skąd w debacie publicznej bierze się agresywna, ślepa wręcz nienawiść. W sieci pojawiło się bowiem niestety mnóstwo obraźliwych komentarzy w stosunku do włodarza Gdańska. Swą opinię na ten temat zdecydował się więc wyrazić były dziennikarz TVN, Kamil Durczok. Dziennikarz nie wierzy, że to, co się stało, w jakiś sposób doprowadzi do pojednania Polaków i wspólnej walki z nienawiścią. Jak przekazał poprzez portal Silesion.pl: - Każdy miał szansę przemyśleć, co dla niego znaczy zbrodnia gdańska i ja też przemyślałem. Tylko skrajnie naiwny dzieciak może uwierzyć, że zadźganie nożem Adamowicza okaże się początkiem polskiego pojednania. (...) Trzeba być albo ślepym, albo cierpieć na amnezję, żeby sądzić, że te kilka procent zwyrodnialców pod wpływem łez i rozpaczy zmieni zdanie i rozpocznie politykę miłości - powiedział Durczok.

Kamil Durczok pyta o kary dla "bandziorów wieszających na szubienicy portrety posłów"

Potem dziennikarz wskazuje, że droga od internetowej nienawiści do zbrodni nie jest wcale tak daleka. Durczok wyjawił także, kto jego zdaniem jest pośrednio winny narastającej agresji w debacie publicznej. - Czy pan kiedykolwiek rozmawiał z posłanką Pawłowicz? Posłanką, którą wypowiedzi na Twitterze predestynują raczej do pracy na targu niż do zasiadania w Sejmie. Czy Pan ją poinformował, że jej wpisy są niegodne posła, kwalifikujące się pod odpowiednie przepisy kodeksu karnego? (...) Gdzie są pana kary wobec bandziorów wieszających na szubienicy portrety posłów? Bo od tego się zaczyna. Dlaczego antysemita i siewca nienawiści Jacek Międlar chodzi po wolności, zamiast tłumaczyć się przed prokuraturą? - mówił dziennikarz.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Według niego to prawicowa retoryka doprowadziła do trudnej sytuacji. Również internetowe trolle miały dołożyć do tego cegiełkę. Współwinni zdarzeniom okazują się w jego opinii również przedstawiciele TVP z Jackiem Kurskim na czele: - Ta wojna jest wam na rękę. (...) W końcu nic tak nie jednoczy, jak wspólny wróg. Tusk, Adamowicz. Całą tę machinę nienawiści uruchomiła kurwizja - stacja telewizyjna na usługach PIS-u nazywana kiedyś TVP. (...) To jest robota godnego następcy kilku ministrów propagandy. Ten facet nazywa się Jacek Kurski i na długie lata będzie symbolem plugastwa, nie dziennikarstwa - skończył wypowiedź Durczok. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Ojciec Rydzyk ogłosił coś przełomowego. Zrobi to na cześć Jana Pawła II
  2. Owsiak „pozdrowił” Pawłowicz na konferencji. Te dwa słowa zapamięta na długo
  3. Nie żyje długoletni polityk PiS. Marszałek Sejmu przekazał smutne wieści
  4. Ile dzieci ma Katarzyna Figura? Jej córki mają najoryginalniejsze imiona w Polsce!
  5. Gdzie mieszka Agnieszka Chylińska? Jej dom jest zachwycający
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News