Uwielbiana gwiazda TVN wyznała druzgoczącą prawdę. Walczy z nieuleczalną chorobą

Uwielbiana gwiazda TVN wyznała druzgoczącą prawdę. Walczy z nieuleczalną chorobą Źródło: instagram.com barbrabelt

Gwiazda TVN nigdy wcześniej nie dzieliła się tak osobistym wyznaniem. Szczerze wyznała prawdę o nieuleczalnej chorobie, z jaką niestety przyszło jej się zmierzyć. Fani zupełnie nie spodziewali się takich informacji. Szczegółowo opisała dramatyczne chwile najgorszego etapu swojego życia, aż trudno uwierzyć.

Dziennikarka TVN od lat cieszy oko widzów na łamach śniadaniówek. Choć ochoczo udziela się też w mediach społecznościowych, mało kto wiedział, przez co przeszła. Ona sama długo ukrywała to przed światem, ale teraz zdecydowała się o wszystkim opowiedzieć. Choć najgorsze ma już za sobą, jak przyznała, nieuleczalna choroba tylko czeka, by znów zaatakować. 

Uwielbiana gwiazda TVN o nieuleczalnej chorobie 

Widzowie "Dzień Dobry TVN" od kilku dobrych lat mogą podziwiać Barbarę Pasek. Dziennikarka gromadzi wokół siebie coraz szersze grono fanów, których teraz postanowiła przestrzec przed okrutną chorobą, której poznała już najgorsze oblicze. Na swoim blogu dokładnie opisała, jak zdiagnozowano u niej boreliozę, a także, jak wiele musiała znieść cierpienia zanim choroba rzeczywiście została wykryta. Przyznała, że pierwsze objawy przypominały ostrą grypę, a gdy udała się do lekarza, zasugerowała, że być może ma to związek z ugryzieniem na jej kostce. Specjalista jednak zupełnie zlekceważył jej sugestię. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Sugerowałam lekarzowi, że być może chodzi o małe ugryzienie, które mam na kostce, ale powiedział: ’nie, to nie to’. I wtedy po 5 latach przyszedł on - atak ostateczny. Atak, który stanowczo zmienił moje życie, postrzeganie wszystkiego, bo jak wiesz, że stoisz na krawędzi, to jakoś wszystko widzisz z innej perspektywy, a normalne ,,problemy" stają się jakieś takie zabawne - opowiada w swoim wpisie.

Wszystko zaczęło się od bólu głowy, jednak choroba szybko postępowała prowadząc do zaników pamięci, bóli stawów, a także symptomów przypominających grypę. Później było już tylko gorzej. 

- Nie byłam w stanie już normalnie chodzić, a także samodzielnie otworzyć butelki. Wykrzywione dłonie, piekielnie bolące stawy biodrowe i kolanowe do tego stopnia, że nie mogłam już sama chodzić. Raczej przykuta do łóżka, a kiedy wygięło mi jeszcze kręgosłup, to mogłabym zagrać w egzorcyście - pisze, dodając, że dzięki cioci-lekarce udało się postawić trafną diagnozę i podjąć leczenie. 

Dzisiaj grzeje: 1. Z samego rana Ministerstwo Zdrowia wydało do wszystkich Polaków komunikat najwyższego stopnia

2. Przełomowa decyzja ministra edukacji. Część uczniów może wrócić do szkół, znamy szczegóły

- I chociaż tej francy nie da się wyleczyć i zawsze będzie czekała we mnie na kolejne wielkie wyjście (nie pozwolę!), to jestem jej bardzo wdzięczna, że chociaż zepsuła mi organizm, to naprawiła mi życie. Kopnęła mnie w głowę i teraz już wiem 2 rzeczy - DBAJ O SIEBIE oraz ŻYJ.. - wieńczy swój wpis na blogu Barbara Pasek. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Śląsk zostanie odcięty od reszty Polski? Polityk PiS "Rozważamy taki scenariusz"
  2. Adam Małysz i Apoloniusz Tajner pokłócili się w mediach. Poszło o pieniądze
  3. Ciężko oderwać wzrok od jego filmów, zgarnęły wiele nagród. Niestety, nie żyje wybitny Polak
  4. 4000 złotych dla konkretnej grupy Polaków. Wpłynęła oficjalna propozycja
  5. Wystarczyło jedno zdjęcie Agaty Dudy. Burza w sieci
  6. Ola Kwaśniewska wysłała męża po koperek i awokado. Zaniemówiła widząc co przyniósł muzyk, popłaczecie się ze śmiechu

Źródło: pomponik

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News