Chce dogadać się z Putinem, walczyć z imigrantami i miażdży konkurencję w sondażach

Chce dogadać się z Putinem, walczyć z imigrantami i miażdży konkurencję w sondażach Źródło:

Z początku nikt nie spodziewał się sukcesu Donalda Trumpa. Partia Republikańska ceniła go za sponsorowanie kampanii oraz krytykę prezydentury Baracka Obamy. Teraz miliarder wyrwał się spod kontroli i prowadzi w sondażach, a kampanię zamienia w reality show, w którym dzieli i rządzi. Twierdzi, że dogada się z Putinem, a "leniów zagoni do roboty". 

Charakter ekscentrycznego miliardera podbija serca Amerykanów. Bogacz, który obraża ludzi i bez ogródek opisuje problemy z jakimi muszą zmierzyć się Stany Zjednoczone, może zostać kandydatem Republikanów na prezydenta. Póki co, wszystko wskazuje na to, że pozostałych kandydatów zostawia daleko w tyle. W sondażach zebrał 30 proc. poparcia, zaś drugi w kolejce Jeb Bush... jedynie 11 proc. Trump już wielokrotnie zszokował Amerykanów, ale gdy opublikowano jego wyniki w sondażach, przeciwnikom jego kandydatury skoczyło ciśnienie. Przecież to on jest autorem między innymi wypowiedzi o meksykańskich imigrantach, która rozpaliła cały kraj. "Przynoszą narkotyki. Przynoszą przestępczość. Są gwałcicielami. Niektórzy z nich, zakładam, są też dobrymi ludźmi" To on nazywał weterana wojennego Johna McCaina (byłego kandydata Republikanów) "loserem" i "głuptaskiem". Według miliardera weteran wcale nie był bohaterem, bo "dał się złapać", a on nie lubi takich ludzi. Trump nieustannie zaznacza, że jest bogaty, nieustannie publicznie obraża skonfliktowanych z nim ludzi i wreszcie nieustannie rośnie w siłę. Chce "rozwiązać problem imigracji", "uczynić Amerykę wielką", "rozprawić się z terrorystami" i "zagonić leniów do pracy". Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Następny artykuł