Wśród ofiar zamachu w Nicei znalazło się bardzo wiele dzieci. Jednak relacja jednego ze świadków ataku jest wyjątkowo tragiczna. Jak relacjonuje, taranująca tłum ciężarówka ciągnęła pod sobą małą dziewczynkę.

W wyniku ataku terrorystycznego przeprowadzonego przez 31-letniego Tunezyjczyka, Mohameda Lahouaiej Bouhlela, życie straciło ponad 80 osób, a kolejne 130 trafiło do szpitala z licznymi obrażeniami. Część rannych znajduje się w stanie krytycznym. Wśród ofiar i rannych znalazło się niestety kilkadziesiąt dzieci.

Spośród wszystkich relacji świadków ataku w Nicei najbardziej tragiczną wydaje się ta opowiedziana przez Egipcjanina przebywającego we Francji na urlopie.

 – On staranował bardzo dużo ludzi. Machałem do niego i krzyczałem, żeby się zatrzymał, bo wlecze pod samochodem dziecko – mówił telewizji NBC Nader El Shafei.

Jak relacjonuje dalej Egipcjanin, kilkuletnią dziewczynkę, którą terrorysta w ciężarówce wlókł za sobą kilkaset metrów, wyciągnął spod pojazdu jeden z naocznych świadków dramatu.

 – Ten człowiek wyglądał na rozbieganego, był niespokojny. Patrzył się ciągle to w jedną to w drugą stronę. Pod ciężarówką była dziewczynka, którą przejechał. Jakiś mężczyzna obok mnie rzucił się do niej i ją wyciągnął – opisywał El Shafei.

Jak przyznaje mężczyzna, przyzwyczaił się już, że takie rzeczy dzieją się na Bliskim Wschodzie i w Afryce skąd pochodzi, ale nigdy nie był blisko takich wydarzeń.

 – Powiedziałem do swoich znajomych: „Teraz nie możemy już uciec do Europy od Bliskiego Wschodu. To się dzieje wszędzie – powiedział zrozpaczony Egipcjanin.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: nbc / tvn24

...

Zobacz również